Obecna sytuacja związana z pandemią koronawirusa zmusiła niektóre europejskie kraje do przełożenia aukcji na częstotliwości dla sieci 5G. Z kolei słowacki Urząd Regulacji Łączności Elektronicznej i Usług Pocztowych ogłosił start aukcji na nowe zasoby z pasma 700 MHz, które zostaną użyte do budowy sieci 5G. Oprócz tego słowaccy operatorzy mogą ubiegać się o dodatkowe niewielkie bloki z pasm 900 MHz i 1800 MHz.

Pandemia COVID-19 pokazała, jak ważną rolę odgrywają sieci telekomunikacyjne. Od jakiegoś czasu operatorzy z całego świata obserwują wzmożone zapotrzebowanie na transmisję danych. Wynika to zarówno ze wzrostu zainteresowania platformami rozrywkowymi, jak i przeniesieniu wielu aspektów życia codziennego do „wirtualnego świata”. Na szczęście rozbudowana infrastruktura telekomunikacyjna podołała temu wyzwaniu. Przy czym nie odbyło się to bez pewnych „cięć”. Operatorzy dostali zgodę na kształtowanie ruchu, co pozwoliło na zapewnienie ciągłości świadczonych usług. Z kolei najwięksi dostawcy usług wideo zdecydowali się na zmniejszenie bitrate’u strumieniowanych materiałów. Jednak niektórzy mieszkańcy Europy zaobserwowali spadek wydajności sieci. Dotyczy to przede wszystkim tych osób, które korzystają z internetu mobilnego.

Słowacja, podobnie jak Polska, nie chce opóźnień wdrożeń sieci 5G

Polski Urząd Komunikacji Elektronicznej nie chce przesunięcia terminu dystrybucji częstotliwości z zakresu od 3480 MHz do 3800 MHz. Oczywiście obecna sytuacja jest dynamiczna i faktycznie może dojść do kilkumiesięcznego opóźnienia we wdrażaniu sieci 5G w Polsce. Jednak na razie wszystko odbywa się zgodnie z wcześniej przyjętym harmonogramem. Podobne optymistyczne nastawienia do terminowego uruchomienia sieci 5G napływają nad naszych południowych sąsiadów.

Słowacja zwolniła już pasmo 700 MHz (tj. od 694 MHz do 790 MHz), które było do tej pory zagospodarowane na potrzeby nadawania telewizji naziemnej. Teraz słowaccy operatorzy użyją tych częstotliwości do budowy ogólnokrajowych sieci 5G. Oczywiście plany inwestycyjne wybiegają daleko w przyszłość. Docelowe zobowiązania pokryciowe dotyczą zapewnienia zasięgu nie później niż do końca 20205 roku na wyznaczonych korytarzach drogowych i kolejowych, drogi wodnej na Dunaju oraz na terenach zamieszkałych na obszarze całego kraju.

W paśmie 700 MHz dostępnych jest 6 bloków 2×5 MHz. Przy czym jeden operator nie może nabyć więcej niż trzy bloki (czyli sumarycznie jeden blok 2×15 MHz). Oprócz tego operatorzy mogą zawalczyć o jeden blok 2×4,2 MHz z pasma 900 MHz i trzy bloki 2×3 MHz z pasma 1800 MHz.

Cena wywoławcza bloku w paśmie 700 MHz to 16 mln euro. Czyli rozdysponowanie częstotliwości używanych wcześniej przez telewizję przyniesie zysk nie mniejszy niż 96 mln euro (około 435 mln zł). W przypadku bloku z pasma 900 MHz cena wywoławcza wynosi 820 tys. euro (ok. 3,7 mln zł), a pasma 1800 MHz jest to 550 tys. euro (ok. 2,5 mln zł).

Źródło: teleoff.gov.sk

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.