Ministerstwo Cyfryzacji skierowało do Urzędu Komunikacji Elektronicznej pismo w sprawie rozważenia możliwości zmiany jednej z zasad planowanej aukcji 5G. Jak tłumaczy Marek Zagórski, minister cyfryzacji, chodzi o umożliwienie jednemu operatorowi kupna więcej niż jednego bloku częstotliwości. Mogłoby to się przełożyć na wzrost dochodów dla budżetu państwa.

UKE ogłosiło niedawno drugą turę postępowania konsultacyjnego w sprawie rozdysponowania pierwszych częstotliwości pod sieci 5G. Jednak Urząd nie zmienił głównych założeń, które ogłosił na początku grudnia zeszłego roku. W skrócie cena wywoławcza każdego z czterech bloków z pasma od 3480 MHz do 3800 MHz wynosi 450 mln zł. Mają one szerokość 80 MHz. Kolejną ważną zasadą jest to, że każda Grupa Kapitałowa może nabyć prawa tylko i wyłącznie do jednego bloku. Czyli aukcja ma się sprowadzać do rozdysponowania 4 bloków pomiędzy 4 operatorów. Taka równowaga pomiędzy popytem i podażą może sprawić, że operatorzy nie będą się przelicytowywać i cała procedura skończy bardzo szybko. Oznacza to, że dochód budżetu z tytułu pierwszej aukcji częstotliwości 5G wyniesie około 2 mld zł.

Ministerstwo Cyfryzacji chce większego dochodu dla budżetu

Marek Zagórski, minister cyfryzacji, przyznał, że jego resort zwrócił się do UKE z wnioskiem o rozważenie zmiany jednej z zasad planowanej aukcji 5G. Zezwolenie operatorom na kupno dwóch bloków częstotliwości miałoby zwiększyć konkurencyjność całego procesu. Dzięki temu do skarbu państwa mogłoby trafić więcej pieniędzy, niż oszacował to Prezes UKE.

„Prezes UKE oszacował dochody z aukcji na ok. 2 mld zł. My analizowaliśmy to, co się działo w innych państwach i szacunki różnych instytucji np. finansowych w Polsce, które wahają się od 2 do nawet 8 mld zł. Jednak, gdy porównamy polską sytuację z Niemcami, wydaje się, że możliwe są wpływy wyższe, niż zakładane przez prezesa UKE” – powiedział Marek Zagórski, minister cyfryzacji

Oczywiście zniesienie takiego ograniczenia nie gwarantuje, że znalazłby się operator, który zdecydowałby się na zainwestowanie w dwa bloki częstotliwości. Ważne jest również to, że więcej pieniędzy wydanych na częstotliwości oznacza mniejszą ilość środków dostępnych na inwestycje w postaci budowy sieci. Taki zabieg mógłby spowolnić tempo budowy sieci 5G w Polsce.

„A nam zależy, by siec 5G nie tylko powstała, ale też, by powstała szybko” – podkreśla Marek Zagórski.

Źródło: PAP

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.