Najwięksi polscy operatorzy już od dłuższego czasu mogą pochwalić się ogólnopolskim zasięgiem sieci LTE. Jednak stacje bazowe 4G, które obsługują tylko jedno pasmo, nie zapewniają wystarczająco szybkiego Internetu. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku stacji agregujących kilka pasm, czyli zgodnych z LTE-Advanced. Na szczęście jest ich coraz więcej.

Pierwsze sieci LTE zostały uruchomione w 2010 roku. Oferowały one maksymalne prędkości pobierania danych na poziomie 100 Mbit/s. Niby dużo, ale nie każdy operator posiadał wystarczająco szeroki blok częstotliwości wymagany do uzyskania takiego wyniku. Później pojawiły się urządzenia wyższej kategorii, które oferowały już prędkości do 150 Mbit/s w kanale o szerokości 20 MHz. Natomiast pierwsze urządzenia kategorii 6, które są już zgodne ze standardem opisującym LTE-Advanced, potrafią pobierać dane z prędkością do 300 Mbit/s, ale wymagają do tego agregacji dwóch pasm. Natomiast w Polsce większość operatorów posiada już 3 pasma LTE, które mogą być agregowane przez urządzenia kategorii 9 (do 450 Mbit/s). Jednak w Polsce najlepiej sprawdzają się urządzenia kategorii 11 lub wyższej, ponieważ obsługują one szybką modulację 256 QAM.

Orange ma już 10400 stacji bazowych LTE, z czego 4260 obsługuje LTE-Advanced

Od początku roku w sieci „pomarańczowych” przybyło 150 nowych stacji bazowych 4G. Natomiast ilość nadajników obsługujących agregację pasm zwiększyła się o 350. Oznacza to, że Orange częściej modernizuje dotychczasowe stacje bazowe, niż uruchamia je w nowych miejscach. Taka strategia jest jak najbardziej zrozumiała i logiczna. Dzięki temu obecnie aż 80% danych jest przesyłanych przez sieć LTE. Pozostałe 20% przypada na starsze technologie (głównie 3G).

W komentarzach na blogu operatora można wyczytać, że Orange aktualnie testuje LTE w paśmie 2100 MHz, które aktualnie jest głównie używane przez 3G. Oznacza to, że czeka nas w najbliższym czasie tzw. refarming pasma, czyli dostosowanie aktualnie używanych częstotliwości do nowszej technologii. Możliwe, że niedługo Orange zdecyduje się na uruchamianie stacji agregujących 4 pasma częstotliwości, czyli 800 MHz, 1800 MHz, 2600 MHz oraz nowe 2100 MHz. Jednak nie jest to prosta operacja. Najpierw operator musi upewnić się, że wyłączenie 3G w paśmie 2100 MHz nie odbije się negatywnie na klientach wyposażonych w terminale nieobsługujące LTE.

Źródło: Orange

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.