Nie lubię Internet Explorer. Mało kto lubi. Używają jej użytkownicy absolutnie nieświadomi zagrożenia płynącego z takiego obrotu sprawy. Edge jednak nie lubię bardziej. Nie dlatego, że jest gorszy, bo nie ukrywając trudno być gorszym od przeglądarki do przeglądania komputera z internetu. Każdy przeglądarka musiałaby się mocno postarać, aby zająć to miejsce. Żadnej się chyba do tej pory nie udało, być takim pośmiewiskiem, jak Internet Explorer. Powodem, dla którego mam większy awers do Edge jest zmarnowana przez Microsoft szansa na to, aby wypuścić coś, co spodoba się użytkownikom. Niestety, wypuścili kolejny gniot.

Bardzo chciałbym, aby to było tylko moje personalne odczucie, a gigant z Redmond podbijał teraz rynek swoim nowym produktem. Tak jednak nie jest. O ile Windows 10 jest naprawdę ciekawym systemem (wymagającym poprawek, ale interesującym), o tyle Edge to jakaś pomyłka.

Udziały rynkowe przeglądarki Microsoftu w ciągu ostatnich lat regularnie spadają.

To są akurat suche fakty, które bez problemu jestem w stanie potwierdzić wykresami udziałów danych przeglądarek w rynku. Ani Edge, ani IE nie mogą rywalizować choćby z Firefoxem, czy Chrome. Odległość pomiędzy tymi dwoma przeglądarkami stale rośnie na niekorzyść Redmond. Jeszcze chwila, a popularność IE będzie mogła równać się z udziałami niszowej Safari. Taki sam los czeka młodszego braciszka, który genetycznie absolutne odpowiada poprzednikowi. W latach 2008-2016 udział Internet Explorera spadł z 70% do 14%. Edge nawet nie ma swojej rubryki na wykresach ogólnych.

StatCounter-browser-ww-monthly-200807-201607

Żaden z tych graczy jednak nawet przy sprzyjających wiatrach, nie może liczyć na dogonienie lidera w najbliższych miesiącach. Mam na myśli wujka Google, czyli Chrome. Przeglądarka zawładnęła rynkiem.

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.