Stało się. Motorola zaprezentowała swojego pierwszego składanego smartfona, który może być początkiem małej rewolucji na rynku urządzeń mobilnych. Tegoroczna Motorola Razr jest odpowiedzią na narzekania użytkowników na zbyt duże smartfony. Jednak jest to rozwiązanie kompromisowe, a jego największą wadą jest dość wysoka cena.

Nowa Motorola Razr dostępna jest jedynie dla klientów amerykańskiego operatora Verizon. Smartfon te został wyceniony na 1500 dolarów, co czyni go najtańszym składanym urządzeniem mobilnym dostępnym na rynku. Jeśli model ten będzie dostępny w Polsce, to jego cena powinna zmieścić się w widełkach od 6 500 zł do 7 250 zł. Jest to dużo mniej niż 9 tysięcy złotych, które trzeba wydać na Samsunga Galaxy Fold. Jednak nie możemy rozpatrywać tych dwóch modeli składanych smartfonów w tej samej kategorii. Musimy to sobie powiedzieć wprost. Galaxy Fold oraz Huawei Mate X są typowymi flagowcami, które po rozłożeniu oferują przestrzeń roboczą typowego tabletu. Z kolei Motorola przedstawiła nam standardowych rozmiarów smartfona, który składa się w pół. Problem tylko w tym, że jego specyfikacja przypomina raczej zwykłego „średniaka”.

Motorola Razr gra na sentymencie i chyba robi to dobrze

Przejdźmy do konkretów. Po rozłożeniu Motorola Razr oferuje ekran o przekątnej 6,2 cala i proporcjach 21:9. Z kolei po złożeniu użytkownik może korzystać z niewielkiego ekranu (2,7 cala), który idealnie nadaje się do sprawdzania powiadomień, czytania SMS-ów czy też robienia selfie.

Na uwagę zasługuje również konstrukcja składanego wyświetlacza. Motorola przygotowała zawiasy, która są nie tylko dobrze zabezpieczone, ale pozwalają również na idealne złożenie smartfona. Miejmy nadzieję, że dzięki temu do środka nie będą dostawać się żadne drobiny, które mogłyby porysować ekran.

Przejdźmy teraz do wad. Motorolę Razr napędza średniej klasy chipset: Qualcomm Snapdragon 710. Całość uzupełnia 6 GB pamięci RAM oraz 128 GB przestrzeni na dane. Model ten wyposażony jest w dwa aparaty. Główny (16 Mpix), który może być również używany do zdjęć selfie, oraz przedni (5 Mpix) wykorzystywany po rozłożeniu smartfona.

Bateria nie jest zbyt pojemna. Miejmy nadzieję, że akumulator 2 510 mAh wystarczy na dość długi czas pracy. W razie czego będzie można go szybko podładować ładowarką o mocy 15 W. Urządzenie waży 205 gramów, więc nie jest też przesadnie lekkie. W praktyce Motorola Razr jest cięższa od flagowców Samsunga i Apple, ale jest również lżejsza od składanych urządzeń konkurencji.

Motorola Razr będzie na początku dostępna jedynie w przedsprzedaży. Klienci, którzy zdecydują się na jej kupno, dostaną ją do rąk dopiero w styczniu przyszłego roku. Być może poznamy również wtedy datę premiery tego urządzenia w innych krajach. Co prawda model ten jest drogi. Jednak musimy pamiętać, że jest to dopiero pierwsza generacja urządzeń ze składanymi wyświetlaczami. Być może następca Motoroli Razr będzie tańszy.

BS
Bernard to redaktor naczelny SpeedTest.pl. Jest analitykiem i pasjonatem gier. Studiował na Politechnice Wrocławskiej informatykę i zarządzanie. Lubi szybkie samochody, podróże do egzotycznych krajów oraz dobre książki z kategorii fantastyka.