Technologia ADSL jest jednym z najpopularniejszych metod dostępu do Internetu. W Polsce najpopularniejszą usługą korzystającą z tego rozwiązania była Neostrada. Dziś popularność zyskują łącza światłowodowe oraz sieci telewizji kablowych. Jednak ADSL, który ewoluował w VDSL ma jedną istotną zaletę. Mianowicie, działa na praktycznie każdym medium transmisyjnym, nawet mokrym sznurku. Ostatnio dowiedli tego technicy jednego z brytyjskich operatorów.

Namoczony w wodzie sznurek (zwłaszcza słonej) przewodzi prąd. Oznacza to, że tak samo, jak miedziany przewód, może on zostać użyty do przesyłu sygnałów elektrycznych. Oczywiście charakteryzuje on się dużo większymi stratami przesyłu, jednak technologia ADSL nigdy nie była pod tym kątem zbyt wymagająca. Taki był zresztą jej cel. To właśnie dzięki niewygórowanym wymaganiom co do parametrów linii transmisyjnych, technologia ADSL spopularyzowała stały dostęp do Internetu. W ten sposób operatorzy mogli świadczyć swoje usługi za pomocą wcześniej zainstalowanych linii telefonicznych. Natomiast technicy nieraz dziwili się, w jakich warunkach udało im się aktywować usługę. Dlatego wśród osób pracujących w branży telekomunikacyjnej zaczęto mówić, że ADSL zadziała na byle czym, nawet mokrym sznurku. Okazało się to prawdą.

Internet ADSL na mokrym sznurku działa z prędkością 3,5 Mbit/s.

Wynik ten został osiągnięty na dwumetrowej parze sznurków zamoczonej wcześniej w słonej wodzie. Tłumienie sygnału wyniosło aż 55 dB, co odpowiada klasycznej linii ADSL o długości 4,5 km. O ile pobieranie danych odbywało się z zadowalającą prędkością, do ich wysyłanie było niesamowicie wolne (67 kbit/s). Jak widzicie, technologia ADSL jest dość ciekawa, jednak w praktyce przegrywa z nowocześniejszymi rozwiązaniami. Nawet VDSL, który pozwala na dużo więcej, nie jest zbyt chętnie wybierany przez klientów. Problem polega na tym, że rzeczywista prędkość łącza ADSL/VDSL często znacznie odbiega od tego, co zostało zapisane w umowie. Wynika to z tego, że linia telefoniczna ma zbyt duże tłumienie, przez co nie można uzyskać zamierzonej prędkości.

Źródło: RevK

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.