Wielkie firmy informatyczne mają ogromny problem z pracownikami, którzy nie zachowują tajemnicy zawodowej. Nie chodzi tutaj tylko o tzw. szpiegostwo przemysłowe, ale również o przekazywanie mediom informacji na temat prac nad nowymi produktami. Jednak taki pozornie niewinny występek może mieć poważne konsekwencje. Przykładem jest tutaj notatka służbowa przesłana do pracowników Apple, w której gigant z Cupertino otwarcie mówi o tym, co czeka osoby niedochowujące tajemnicy służbowej. Jak na ironię, treść notatki przedostała się do mediów.

Pracownicy takich firm, jak Apple, Google czy Samsung są często zaczepiani za pośrednictwem mediów społecznościowych przez dziennikarzy oraz blogerów, którzy szukają ekskluzywnych materiałów do publikacji. W ten sposób docierają do nas przeróżnego typu plotki dotyczące nowych smartfonów czy też informacje opisujące nowe funkcjonalności, które zostaną zaimplementowane w nadchodzącej aktualizacji systemu operacyjnego. Apple w 2017 złapało na gorącym uczynku aż 29 osób, które były odpowiedzialne za różnego typu przecieki. Byli to zarówno pracownicy firmy, jak i wykonawcy oraz partnerzy współpracujący z Apple. Przy czym 12 osobom postawiono zarzuty i zostały one zatrzymane przez władze.

Apple usilnie walczy z przeciekami i używa do tego najnowszych technologii

Osoby, które nie dochowują tajemnicy służbowej, są dzisiaj identyfikowane szybciej, niż kiedykolwiek. Przykładem jest tutaj złapany przez Apple miesiąc temu pracownik, który przekazał prasie szczegółowe informacje na temat roadmapy oprogramowania firmy. Kwestie te były omawiane na wewnętrznym spotkaniu, w którym uczestniczyło setki inżynierów, a tysiące osób otrzymało szczegółowy opis dalszych planów firmy. Pracownik, który przekazał poufne informacje prasie myślał, że nie zostanie złapany. Jednak tak nie było. W ten głupi sposób stracił nie tylko prace, ale również będzie mieć problemy ze znalezieniem nowego pracodawcy.

Apple szkoli swoich pracowników z zakresu chronienia informacji służbowych. Przecież, jak ktoś pracuje dla tak dużej firmy, to jest z tego dumny i chce się pochwalić innym. Dlatego każdy pracownik dużej firmy musi wiedzieć, co może powiedzieć, kiedy zostanie zapytany o to, czym zajmuje się w pracy. W takim przypadku można udzielić ogólnikowe informacje o charakterze wykonywanej pracy. Jednak w żadnym wypadku nie można podawać szczegółów na temat nowych produktów, które nie zostały wypuszczone na rynek. Jednak pracownicy firmy nie są jedynym źródłem przecieków. Dlatego Apple cały czas monitoruje procedury używane przez swoich dostawców oraz innych partnerów biznesowych, którzy ze względu na charakter wykonywanych zdań, znają szczegóły dotyczące nowych produktów z Cupertino.

Źródło: Bloomberg

BS
Bernard to redaktor naczelny SpeedTest.pl. Jest analitykiem i pasjonatem gier. Studiował na Politechnice Wrocławskiej informatykę i zarządzanie. Lubi szybkie samochody, podróże do egzotycznych krajów oraz dobre książki z kategorii fantastyka.