Kiedy chcemy opowiedzieć o największych porażkach świata mobilnego, trudno zapomnieć o systemie Windows Phone. Kiedyś sobie obiecałem, że będę dzieci straszył tym systemem (kolejnymi wiadomymi wyborami byłyby Internet Explorer, Windows Millenium i Vista). System mobilny firmy Microsoft napsuł krwi niejednemu użytkownikowi i zapewne wiele osób odetchnęło z ulgą, kiedy jego dni stały się policzone. Ciężko jednak nie zgodzić się z faktem, że największy potentat rynku IT na pewno chciałby wrócić do gry w świecie mobilnym. Nietrudno zrozumieć dlaczego. To w końcu rynek przyszłości, który generuje niemałe zyski. Jak jednak wiadomo nie od dziś, największym wrogiem Microsoft od wielu lat w tej kwestii niezmienne pozostaje Apple.

Do pewnego momentu zdawało się, że obie firmy znajdują się po dwóch różnych stronach barykady i że nie ma absolutnej szansy na żadne porozumienie. W końcu konflikt pomiędzy gigantami sięga jeszcze czasów powstania obu firm, a tak dawnych waśni ciężko jest zapomnieć. Okazuje się, że na świecie nie ma nic niemożliwego. Wystarczy tylko kwestia czasu i… odpowiedni dzień. Czy zastanawialiście się kiedyś, co wniknęłoby z połączenia firmy Microsoft i Apple? Powiem szczerze, że chyba w najdziwniejszych snach mi się to nie widziało. Jednak z punktu widzenia rynku IT, byłoby to niesamowite poruszenie.

Windows Phone wraca na rynek mobilny i to w telefonach od firmy Apple.

Oczywiście płaszczyzna, na jakiej Microsoft i Apple mogłyby się dogadać, to tylko i wyłączenie przestrzeń mobilna (choćby dlatego, że gigant z Redmond bardzo by na tym zyskał). Nie tylko wróciłby do gry na rynku mobilnym, ale też zyskałby zaufanie klientów Apple, których mało na świecie nie jest. Czy zatem coś takiego w tym wszechświecie mogłoby mieć miejsce? Okazuje się, że jak najbardziej. Kiedyś, gdy ktoś powiedziałby mi coś takiego, to bym nie uwierzył. Nawet w najgorszych koszmarach mi się to nie śniło.

Jednak okazuje się, że niezbadane są wyroki rynku IT, nawet gdy chodzi o Windows Phone.

Dzisiaj, pojawiła się informacja z ostatniej chwili, która sprawiła, że cała cyberprzestrzeń się zatelepała. Otóż firmy Apple i Microsoft zwołały dzisiaj na szybko konferencję prasową, w której poinformowały, że po latach wzajemnej niechęci, łączą swoje siły. Rozmowy trwały już od dawna, ale obaj giganci starali się, aby informacje o tym nie przeszły w żaden sposób do blogosfery. Wszystko dlatego, że firmy do końca nie były pewne, czy projekt mający na celu połączenie oby korporacji wypali. Ciężko było też zaplanować, jaka będzie jego skala. W końcu firmy dogadały się, że rozgrywka dotyczyć będzie rynku mobilnego, a dokładnie systemu operacyjnego firmy Microsoft na smartfony.

windows phone, microsoft, apple, micro-ios, prima aprilis, dowcip,

Firma Apple zapowiedziała, że udostępni gigantowi z Redmond kod źródłowy iOS i pomoże w ulepszeniu Windows Phone.

Nie byłoby w tym nic dziwnego (chociaż jednak zwracam honor — to jest dziwne), gdyby nie fakt, że Apple zapowiedziało, że jedna z wrześniowych, tegorocznych linii iPhone’ów, będzie wyposażona właśnie w ten system operacyjny. Wszystko po to, aby zacieśnić więzy przyjaźni i pomóc Microsoft wrócić na rynek mobilny. Co najciekawsze, Apple będzie bardzo zachęcać swoich klientów do zakupu tych smartfonów. Zapowiedzieli, że to połączenie pomoże pozbyć się konkurencji z rynku mobilnego i otworzy drogę wieloletniej współpracy i przyjaźni.

Obie firmy zapowiedziały datę premiery nowego Windows Phone systemu na lato 2021.

Okazuje się też, że giganci wymyślili już dla niego nazwę. Nowy system operacyjny, który powstał w tajemnicy przy współpracy Microsoft i Apple będzie nazywał się micro-iOS. Jeżeli system spodoba się, to firmy planują też wersję na Apple Watch, a docelowo nawet na swoje komputery osobiste, jak iMac i MacBook. W trakcie konferencji pojawił się też pierwszy projekt logo nowego systemu. Co ciekawe, kiedyś takie grafiki można było spotkać tylko na Reddit i były one znacznikiem jakiegoś dobrego żartu. Teraz te dowcipy mają miejsce i my jesteśmy ich świadkiem.

windows phone

Nowy Windows Phone od Apple wzbudził krytykę bardzo konserwatywnego środowiska związanego z gigantem z Cupertino.

Najbardziej zagorzali fani firmy Apple są przeciwko połączeniu. W sieci pojawiło się wiele komentarzy wpisów blogerskich złych użytkowników Apple. Uważają oni, że taki zabieg może bardzo zaszkodzić firmie z Cupertino i jest nie na miejscu. Oskarżyli nawet firmę o zdradę przekonań. Apple oczywiście próbuje uspokoić sytuacje i obiecało najbardziej zniesmaczonym klientom w prezencie urządzenia z nowym systemem. Problem jednak pojawił się, kiedy niezadowoleni blogerzy oświadczyli, że nie chcą tych tworów nawet za darmo i … przerzucają się na sprzęt od Xiaomi. Jak widać, miłość do firmy Apple nie trwała wiecznie.

windows phone

Wystarczyło się korporacja odbiegła trochę od wieloletniej polityki, zainteresowała się Windows Phone i nawet najbardziej wytrwali fani postanowili dać nogę.

Zarząd Apple jednak się tym nie przejmuje. Wydał oświadczenie, że odejście fanów zrobiło miejsce na nowe twarze, które na pewno będą zainteresowane sprzętem Apple z systemem Microsoft. Określają oni ten projekt jako nowatorski. Według oby firm to był krok, którego rynek IT potrzebował od dawna i na pewno za tym zyskają. Według nich wieloletnie kłótnie nie mają sensu. Tylko w zgodzie można zbudować dobrą markę i jeszcze lepsze produkty. Osobiście, jestem bardzo ciekawy tworu, jaki obie firmy wypuszczą na rynek. Premiera systemu planowana jest na 7-11 czerwca 2021 (czyli na konferencję WWDC), a smartfony zobaczymy oczywiście na tegorocznej, jesiennej konferencji Apple.

windows phone, microsoft, apple, micro-ios, prima aprilis, dowcip,
PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.