Samsung uporał się już z wszystkimi bolączkami trapiącymi pierwszą wersję Galaxy Fold. Składany smartfon Koreańczyków trafi do sklepów we wrześniu. Część osób ma wątpliwości, czy będzie on bezawaryjny. Dlatego Samsung podzielił się szczegółami dotyczącymi wprowadzonych zmian.

Wiele osób dość ostrożnie podchodziło do rewolucyjnych zaciągów Samsunga. Wszyscy doskonale wiemy, że Koreańczycy pracowali nad składanym wyświetlaczem kilka ładnych lat. Na pewno nie był do łatwy projekt. Jednym z największych wyzwań było zapewnienie odpowiedniej ochrony składanego wyświetlacza. Szkło nie wchodziło w grę. Dlatego też Samsung zastosował specjalną folię ochronną, która wyglądała jak zwykła folia i recenzenci ją najzwyczajniej w świecie odrywali. Prowadziło to do niemalże natychmiastowej usterki ekranu.

Drugi problem dotyczył mechanizmu składającego smartfona. Cała konstrukcja nie była zbyt szczelna. W praktyce powodowało to, że do środka dostawały się drobiny pyłu i inne drobne elementy, które (tak zgadliście) uszkadzały ekran. Oprócz tego Samsung twierdzi, że poprawił kilka innych aspektów. Dzięki temu Galaxy Fold ma charakteryzować się taką samą wytrzymałością, co tradycyjny smartfon.

Galaxy Fold: szczegóły dotyczące premiery

Samsung wydał już oficjalny komunikat, w którym poinformował, że sprzedaż składanego Galaxy Fold rozpocznie się we wrześniu tego roku. Dokładny dzień nie jest jeszcze znany. Całkiem możliwe, że poznamy go podczas konferencji poświęconej premierze Galaxy Note 10.

Jeśli z jakichś powodów szykowaliście się na kupno Galaxy Fold w Polsce, to mamy dla Was złą nowinę. Koreański „składak” będzie na samym początku dostępny jedynie w wybranych krajach. Według serwisu GSM Arena będą nimi Stany Zjednoczone, Korea Południowa, Niemcy, Francja, Indie i Wielka Brytania. Później do tej listy dołączą Holandia oraz Włochy. Jak widzicie, Polski nie ma na liście. Jednak możemy liczyć na to, że Galaxy Fold pojawi się u nas jeszcze w tym roku. Być może będzie to przełom listopada i grudnia. W końcu każdy z producentów chce uzyskać jak najlepsze wyniki sprzedaży w okresie świątecznym.

Zmiany projektowe

Warstwa chroniąca składany ekran

Samsung poprawił projekt folii chroniącej składany wyświetlacz. W „starym” Galaxy Fold przypominała ona standardową folię, jaką zrywamy z nowych ekranów standardowych smartfonów. Dodatkowo z biegiem czasu zaczynała ona odstawać krawędzi wyświetlacza. Teraz warstwa ochronna jest rozciągnięta poza ramkę ekranu. Dzięki temu użytkownik wygląda ona jak integralna część konstrukcji, której nie należy zrywać.

Dodatkowo Samsung dodał dodatkową warstwę mającą zwiększyć odporność wyświetlacza na przypadkowe zarysowania. Oczywiście nie jest on tak samo wytrzymały, jak tradycyjny ekran OLED ze szkłem Gorilla Glass. Jednak teraz nie będzie on podatny na uszkodzenia pochodzące od drobnych elementów, które dostały się do środka konstrukcji.

Zawiasy i szczelność po złożeniu

Koreańczycy poprawili również konstrukcję zawiasów. Celem tego zabiegu była poprawa „spasowania” dwóch połówek smartfona po jego złożeniu. Recenzenci, którzy dostali do testów „starego” Galaxy Fold’a, zwracali uwagę na to, że po złożeniu smartfona powstaje zbyt duża szpara, przez którą mogą przedostawać się drobne pyły i inne obce przedmioty. Dodatkowo Samsung dodał w newralgicznych punktach nowe elementy ochronne.

Jak rozróżnić „nowego” Galaxy Fold od „starego”?

Teoretycznie Samsung zadbał o to, żeby wróciły do niego wszystkie egzemplarze Galaxy Fold’a, które trafiły do recenzentów. Jednak, jak zawsze w takich przypadkach, można przez przypadek natrafić na wadliwy egzemplarz. Zwłaszcza że różnice pomiędzy dwoma wersjami są ledwie zauważalne. Poniżej możecie zapoznać się z porównaniem renderów obu wariantów.

W międzyczasie w ręce polskiego Youtubera, Kuby Klawitera, trafił poprawiony egzemplarz Galaxy Folda. Przy czym, jak zaznaczył Samsung, smartfon widoczny na poniższym nagraniu nie jest tym, który trafi do sklepów.

Nie wszyscy są zachwyceni powrotem Samsunga Galaxy Fold

Składane smartfony miały zrewolucjonizować sposób, w jaki korzystamy z urządzeń mobilnych. Oficjalnie pierwszym modelem tego typu, który trafił na rynek, jest Royole FlexPai. Jednak nie jest on sprzedawany na szeroką skalę. Zamiast tego cała branża czekała na premierę „składaków” od dwóch liderów rynku smartfonów: Samsunga i Huawei. Po tym, jak Koreańczycy anulowali zamówienia na Galaxy Fold złożone w przedsprzedaży, wszyscy sądzili, że pierwszym poważnym „składakiem” będzie Mate X. Jednak Samsung zdążył uporać się z wszystkimi problemami przed Huawei, który w dalszym ciągu dopracowuje konstrukcję swojego smartfona.

Niestety wpadka z pierwszą wersją Galaxy Fold’a zawiodła niektórych klientów Samsunga. Dotyczy to również operatorów. Jednym z nich jest amerykański oddział T-Mobile, który nie chce mieć nic wspólnego z pierwszym składanym smartfonem Samsunga. Drugim operatorem, który przejechał się na przedsprzedaży Galaxy Fold’a, był amerykański AT&T. Jednak nie podzielił się on swoimi planami wznowienia (bądź też nie) sprzedaży odświeżonego modelu.

Źródło: Samsung, AllAboutSamsung, The Verge

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.