Coraz więcej firm jest niezadowolona z powodu sankcji nałożonych przez Departament Handlu Stanów Zjednoczonych. Lobbyści Qualcomma i Intela już odpyli kilka spotkań z amerykańskimi politykami, żeby namówić ich do zniesienia restrykcji na kontakty handlowe z Huawei. Jednak nie kieruje nimi dobre serce i chęć pomocy chińskiej firmie. Problem sprowadza się do tego, że obecna sytuacja przekłada się na znaczne straty finansowe amerykańskich firm.

Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Tak w wielkim skrócie można podsumować ostatnie doniesienia dotyczące pomocy Huawei ze strony amerykańskich producentów komponentów elektronicznych. Zresztą Qualcomm i Intel nie są pierwszymi firmami, które próbują przekonać rząd Stanów Zjednoczonych do złagodzenia polityki stosowanej wobec Huawei. Google uważa, że utrzymanie zakazu zaszkodzi bezpieczeństwu narodowemu USA, ponieważ zmusi on Chińczyków do wydania na rynek własnego (i niebezpiecznego) systemu operacyjnego dla urządzeń mobilnych. Gigant z Mountain View podejrzewa, że Huawei nie będzie przykładać dużej wagi do dostarczania aktualizacji bezpieczeństwa dla swojej „odnogi” Androida. Chodzi tutaj o system HongMeng OS/Ark OS. Czy argumenty te przekonają amerykańskich polityków? Trudno powiedzieć. Wygląda na to, że Qualcomm i Intel mają bardziej namacalne argumenty.

Qualcomm i Intel mogą stracić miliardy dolarów przez zakaz handlu z Huawei

Huawei ma obecnie wiele problemów spowodowanych zakazem handlu wprowadzonym przez Departament Handlu USA. Amerykanie uważają, że produkty chińskiego giganta mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych. Dlatego amerykańskie firmy nie powinny w żaden sposób wspierać ich rozwoju. Oznacza to m.in., że Huawei nie może kupować komponentów projektowanych przez amerykańskie firmy. Niezależnie od tego, w jakich produktach są one później używane. Dlatego lobbyści największych amerykańskich producentów układów scalonych zaczęli namawiać polityków na zniesienie niektórych restrykcji.

Chiński telekom w 2018 roku wydał 70 miliardów dolarów na zakup komponentów do swoich urządzeń. Z czego 11 miliardów trafiło do amerykańskich firm, w tym Intela, Qualcomma oraz Micron Technology. Dlatego amerykańskie firmy chciałyby dalej sprzedawać Huawei komponenty używane do produkcji urządzeń niestwarzających zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego. Przykładowo lobbyści Qualcomma przekonują polityków, że smartfony oraz smartwatche produkowane przez Huawei nie są dla nikogo groźne. Podobnie mogłoby to wyglądać w przypadku komputerów osobistych oraz serwerów. Przy czym lobbyści zaznaczają, że szeroko rozumiany sprzęt 5G może faktycznie być niebezpieczny. Dlatego potencjalne zniesienie restrykcji miałoby dotyczyć tylko i wyłącznie konkretnych produktów. Ogólnie rzecz mówiąc, byłyby to komponenty używane do produkcji urządzeń elektronicznych powszechnego użytku. Zakaz dalej obejmowałby wszelkiej maści urządzenia telekomunikacyjne używane przez operatorów.

Źródło: Reuters

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.