Okazuje się, że UOKiK nie próżnuje ostatnimi czasy. Urząd wziął się ostro do roboty i ostatnio nałożył kary na największych Polskich operatorów.

Nie wiem, czy się cieszyć z tego, że kontrolują to, co dzieje się na rynku telekomunikacyjnym, czy płakać, że w ogóle muszą to robić. Jakiś czas temu UOKiK nałożył karę na dwóch operatorów: Polkomtel i Cyfrowy Polsat. Urzędowi naraził się również T-Mobile. Teraz przyszła pora na Orange. Chodzi o automatyczne przedłużanie umów na świadczenie usług stacjonarnych na wielomiesięczny czas określony, bez wyraźnej zgody konsumentów.

UOKiK nałożył na Orange Polska 30 milionów złotych kary

To kwota niesamowicie wysoka. Wpływ na jej wysokość miał duży zasięg praktyk oraz długi czas ich trwania.  Urzędowi nie spodobało się automatyczne przedłużanie umów o kolejny czas oznaczony w sytuacji braku działania ze strony konsumenta. Klienci mają też prawo liczyć na publiczną rekompensatę poniesionych strat. UOKiK poinformowało, że pokrzywdzeni klienci mogą odzyskać kwoty kar zapłaconych za przedterminowe rozwiązanie automatycznie przedłużonych umów.

Postępowanie zostało wszczęte po skargach napływających do UOKiK od rzeczników konsumentów i osób korzystających z usług spółki.

„Zakwestionowana przez UOKiK praktyka polegała na automatycznym przedłużaniu umów o kolejny czas oznaczony w sytuacji braku działania ze strony konsumenta. Jeżeli przed zakończeniem kontraktu klient nie podjął żadnych działań, przekształcała się ona w kolejną umowę zawartą na czas oznaczony. Było to 6 miesięcy w przypadku Neostrady oraz 12 miesięcy lub 24 miesiące w przypadku pozostałych usług stacjonarnych. Konsumentom, którzy wypowiedzieli ją przed upływem tego czasu, były naliczane wysokie kary.

Z rekompensaty publicznej przewidzianej w decyzji będą mogli skorzystać konsumenci, którzy jednocześnie spełnią warunki:

  • byli stroną umowy zawartej z Orange Polska w dniu wszczęcia postępowania, czyli 8 maja 2014 r.
  • Orange Polska narzuciła im postanowienie o automatycznym przedłużeniu umowy w sposób domyślny, a nie zgodnie z ich wyraźnym wyborem.
  • Orange Polska automatyczne przedłużyła ich umowy na kolejny czas oznaczony w wyniku braku aktywnego działania konsumenta.” – informacja ze strony UOKiK

UOKiK na prawdę wzięło się za operatorów.

Ciekawe, kto będzie następnym ustrzelonym i za co. Okazuje się też, że Orange Polska nie zgadza się z decyzją Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W sieci można znaleźć informacje o tym, że firma będzie odwoływała się w tej sprawie do sądu. Uważają oni, że nałożona kara jest przesadnie wysoka.

– Przedłużenie umowy przez abonenta na kolejny czas oznaczony powinno być świadomie i swobodnie przez niego wybierane. Dlatego telekom powinien jasno i rzetelnie poinformować konsumenta o możliwościach przedłużenia kontraktu mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Na stronie UOKiK możemy także przeczytać, że decyzja wydana przez Prezesa Urzędu nie jest ostateczna, przysługuje od niej odwołanie do Sądu. Orange Polska już skorzystało z tej możliwości.

Źródło: UOKiK

[vlikebox]

BS
Bernard to redaktor naczelny SpeedTest.pl. Jest analitykiem i pasjonatem gier. Studiował na Politechnice Wrocławskiej informatykę i zarządzanie. Lubi szybkie samochody, podróże do egzotycznych krajów oraz dobre książki z kategorii fantastyka.