Administracja Donalda Trumpa zabroniła amerykańskim firmom na utrzymywanie jakichkolwiek kontaktów handlowych z Huawei. Jednak nie oznacza to, że amerykańscy operatorzy mogą korzystać z własności intelektualnej Chińczyków bez ponoszenia odpowiednich opłat. Chiński gigant uważa, że jeden z największych amerykańskich operatorów jest im dłużny 1 miliard dolarów za korzystanie z ponad 230 patentów.

Wojna handlowa pomiędzy Chinami i Stanami Zjednoczonymi zmierza w kierunku wojny patentowej. Huawei został ostatnio odcięty od wielu amerykańskich partnerów. Szefowie firmy przybierają obecnie dobrą minę do złej gry twierdząc, że byli przygotowani na taki obrót spraw. Opinia publiczna z zapartym tchem obserwuje zaistniałą sytuację i zastanawia się nad przyszłością chińskich smartfonów i laptopów. Jednak prawdziwa walka toczy się na zupełnie innym polu. Teraz, gdy o tym czytam, nie dziwię się, że Huawei zgłosił swego czasu najwięcej patentów dotyczących sieci 5G. Jeszcze 10 – 15 lat temu chiński telekom nie przykładał zbyt dużej wagi do własności intelektualnej. Firma zgłaszała bardzo niewiele patentów. Jednak sytuacja zmieniła się drastycznie w okolicach 2007 roku. Od tego czasu Huawei zgłasza coraz więcej wniosków patentowych. Większość z nich dotyczy szeroko pojętego rynku telekomunikacyjnego. Dlatego całkiem możliwe, że amerykański operator Verizon faktycznie korzysta z własności intelektualnej Huawei nie zdając sobie z tego sprawy.

Huawei wystawił amerykańskiemu operatorowi Verizon rachunek na 1 miliard dolarów

Prawo patentowe jest bardzo złożonym zagadnieniem. Dotyczy to zwłaszcza bardzo skomplikowanych branży, do których należy właśnie telekomunikacja. Huawei dysponuje wieloma patentami, które podlegają ochronie prawnej na niemalże całym świecie. Natomiast wielkie firmy pokroju Verizona regularnie analizują czy przypadkiem nie naruszają jakichś patentów. Niestety nie jest to proste rozwiązanie, ponieważ co roku urzędy patentowe przyznają ochronę wielu rozwiązaniom. Dlatego wielkie korporacje pokroju Nokii, Apple, Qualcomma i innych, podpisują umowy dotyczące wykorzystania posiadanych przez siebie patentów. Dzięki temu Nokia zarobi 3 euro na każdym smartfonie 5G. Zresztą do kieszeni Finów każdego roku wpada miliard dolarów z tytułu patentów. Podobnie Qualcomm podpisał bardzo lukratywny kontrakt z Apple na wykorzystanie rozwiązań chronionych prawem patentowym.

Sprawa jest bardzo skomplikowana. Prawnicy oraz analitycy rynkowi zgodnie twierdzą, że gdyby Huawei nie miał przygotowanych podstaw prawnych, to nie występowałby z żądaniem zapłaty opiewającym na kwotę 1 miliarda dolarów. Z informacji opublikowanych w sieci wynika, że roszczenia dotyczą 238 patentów wykorzystywanych w urządzeniach telekomunikacyjnych. O ile Verizon nie kupuje żadnych urządzeń Huawei, to korzysta z produktów ponad 20 firm, które używaj rozwiązań technologicznych należących do chińskiego giganta. Przedstawiciele amerykańskiego operatora odmówiły komentarza w tej sprawie, ponieważ może się ona zakończyć w sądzie. Do tego dochodzi kontekst geopolityczny. Niektórzy twierdzą, że cała sprawa jest dużo bardziej skomplikowana i nie dotyczy tylko i wyłącznie operatora Verizon.

Nikt nie wierzy również w to, że Huawei wystąpił z opisanym żądaniem w takim, a nie innym momencie. Całkiem możliwe, że Chińczycy wykorzystają konflikt patentowy w celu zaskarżenia sankcji nałożonych przez amerykański Departament Handlu.

Źródło: The New York Times, Reuters

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.