Stany Zjednoczone chcą pozbyć się ze swoich sieci telekomunikacyjnych wszystkich urządzeń Huawei. Jednak wymiana sprzętu chińskiego telekomu na urządzenia bardziej zaufanych dostawców nie będzie tanie. Szacuje się, że Amerykanie mogą wydać na to przedsięwzięcie aż 1 miliard dolarów.

Większość osób myśli, że Huawei od lat był zbanowany w Stanach Zjednoczonych. Nic z tych rzeczy. Jedynie najwięksi amerykańscy operatorzy, którzy posiadają sieci o zasięgu ogólnokrajowym, nie mogli od kilku lat używać urządzeń pochodzących od chińskich dostawców. Oznacza to, że stacje bazowe Huawei nie występują w czterech największych amerykańskich sieciach komórkowych. Jednak w USA działa bardzo duża grupa tzw. operatorów lokalnych. Są to niewielkie firmy telekomunikacyjne, które świadczą swoje usługi jedynie na obszarach wiejskich. Jeśli któryś z ich klientów znajdzie się poza zasięgiem lokalnej sieci, to wtedy korzysta z sieci za pomocą roamingu krajowego. Działa to również w drugą stronę. Dużym operatorom nie opłaca się budować własnych stacji bazowych na obszarach mało zaludnionych. Dlatego w USA z roamingu krajowego korzystają również dostawcy dysponujący najbardziej rozległą infrastrukturą.

Rząd USA nie widział do tej pory zagrożenia w urządzeniach Huawei u małych dostawców

Jeszcze jakiś czas temu administracja Donalda Trumpa nie była w 100% przekonana do zagrożeń wynikających ze stosowania urządzeń Huawei. Oczywiście nie było mowy o budowie ogólnonarodowych sieci komórkowych na bazie chińskiego sprzętu. Jednak obostrzenia te nie dotyczyły lokalnych operatorów. Ci z kolei bardzo często decydowali się na wybór rozwiązań Huawei ze względu na niższą cenę. Sytuacja zmieniła się dopiero teraz, czyli po nałożeniu sankcji przez Departament Handlu USA.

Jeden z członków komisji FCC uważa, że Stany Zjednoczone powinny nie tylko kontynuować wykluczanie Huawei z budowy sieci 5G, ale również pozbyć się chińskich urządzeń z sieci starszych generacji. Szacuje się, że znajduje się on, w co czwartej sieci należącej do lokalnych operatorów. Dlatego też wstępne estymacje mówią, że pełne uwolnienie USA od sprzętu Huawei może kosztować od 700 milionów do 1 miliarda dolarów. Przy czym dla Amerykanów byłyby to dobrze wydane pieniądze, ponieważ poprawiłyby one bezpieczeństwo kraju. Tak przynajmniej uważa administracja Donalda Trumpa.

Źródło: CNET

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.