Sieci 2G (GSM) działają w Korei Południowej od przeszło 25 lat. Jeden z tamtejszych operatorów (SK Telecom) stwierdził, że czas najwyższy zrezygnować z tej przestarzałej technologii. Niedawno otrzymał on zgodę rządu na rozpoczęcie wyłączania sieci 2G.

Pomimo tego, że operatorzy wdrażają dzisiaj wczesną implementację sieci 5G, to starsze technologie są nam również potrzebne. Teoretycznie większość połączeń głosowych realizujemy dzisiaj za pośrednictwem sieci 3G. Jednak stacje bazowe GSM dalej obsługują urządzenia M2M (machine-to-machine), do których zaliczają się m.in. terminale płatnicze czy też systemy alarmowe. Dodatkowo są też takie miejsca w kraju, gdzie jest problem z zasięgiem sieci 3G i tam nie pozostaje już nic innego jak rozmowy za pomocą sieci GSM. Dlatego też wyłączenie starszego standardu telefonii komórkowej nie jest prostym zadaniem i wymaga dużych przygotowań. Oczywiście najważniejsze jest to, żeby podczas tej operacji utrzymać ciągłość świadczenia usług wszystkim klientom. SK Telecom rozwiązał ten problem poprzez darmowe oferowanie wybranych terminali oraz 70% rabatu na abonament. Przy czym oferta ta dotyczy jedynie tych klientów, którzy aktualnie korzystają jedynie z usług 2G.

Operatorzy powoli wyłączają stare systemy, czasami jest to 2G, a w innych przypadkach 3G

Nowsze standardy telefonii komórkowej charakteryzują się wyższym współczynnikiem wykorzystania dostępnego pasma. Dlatego też operatorzy woleliby, żeby użytkownicy korzystali z nowszych rozwiązań. Dzięki temu sieci mogą przesłać większą ilość danych, czy też obsłużyć większą liczbę klientów. Jest jednak z tym mały problem. Głównie sprowadza się on do niskiego poziomu adaptacji technologii pokroju VoLTE, która pozwala na realizację połączeń głosowych za pomocą sieci 4G. Podobnie może być z sieciami 5G, które będą wymagały terminali obsługujących VoNR. Dlatego też jeszcze przez długie lata każdy operator będzie musiał utrzymywać przynajmniej jedną ze starszych technologii, tj. 2G lub 3G.

Przykładowo w Stanach Zjednoczonych operator AT&T zdecydował się na wyłączenie GSM-a już w 2016 roku. Taki wybór był jak najbardziej logiczny, ponieważ sieci 3G oferują lepszą jakość połączeń głosowych niż GSM oraz mają też większą pojemność. Z kolei w przypadku Europy mówi się o tym, że sieci 2G przeżyją 3G. Dobrym przykładem są tutaj kolejni operatorzy z grupy Vodafone, którzy zapowiedzieli wyłączenie sieci 3G. Tym samym zdecydowali się oni na dalsze utrzymanie sieci 2G. Wybór ten wynika z tego, że na rynku europejskim mamy do czynienia z istotnym segmentem urządzeń M2M, które nie obsługują transmisji danych w sieciach 3G.

Trudno dzisiaj prorokować jak będzie przebiegać wyłączanie starszych standardów sieci komórkowych w Polsce. Całkiem możliwe, że operatorzy nie będą musieli dokonywać tego wyboru. Urząd Komunikacji Elektronicznej rozpoczął już postępowanie konsultacyjne w celu refarmingu pasm 900 MHz i 2100 MHz. Jego celem jest umożliwienie każdemu operatorowi uruchomienie sieci 5G na tych właśnie częstotliwościach. Z kolei producenci stacji bazowych zaczęli oferować rozwiązania bazujące na dynamicznym współdzieleniu pasma, co ułatwia prowadzenie refarmingu częstotliwości. Obecnie operatorzy korzystają z tego podejścia, żeby współdzielić ten sam zasób pomiędzy sieci 4G i 5G. Podobny zabieg można realizować dla innych kombinacji standardów.

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.