Jesienią 2013 roku w Radomiu urzędnicy uruchomili miejską sieć LTE. Korzysta ona z tych samych częstotliwości, na których operatorzy chcą uruchomić wydajne sieci 5G. Przedsięwzięcie to było na tyle udane, że radomski magistrat chce je utrzymać po minięciu założonego pierwotnie terminu, który mija 6 czerwca 2021 roku.

Pasmo od 3,4 GHz do 3,8 GHz ma do zaoferowania do 4 bloków o szerokości 100 MHz każdy. Operatorzy telekomunikacyjni chcieliby, żeby zostało ono podzielone w taki właśnie sposób. Jednak Urząd Komunikacji Elektronicznej podszedł do tego problemu inaczej. Regulator uznał, że operatorom wystarczą cztery bloki o szerokości 80 MHz. Docelowo dopuszcza możliwość ich migracji do wspomnianych 100 MHz, ale póki co UKE chce pozostawić zakres od 3400 MHz do 3480 MHz na zastosowania lokalne. Z częstotliwości tych mogliby korzystać operatorzy o lokalnym zasięgu usług. Jednym z nich jest właśnie radomski magistrat, który w 2014 roku uruchomił miejską sieć LTE. Składa się ona z 10 stacji bazowych. Celem projektu było zapewnienie dostępu do Internetu 1,5 tys. gospodarstw zagrożonych wykluczeniem cyfrowych. Został on uzyskany wiosną 2014 roku. Budżet projektu wyniósł ponad 10 mln zł i pochodził w całości ze środków unijnych. Przedsięwzięcie miało być utrzymywane do 6 czerwca 2021 roku. Urzędnicy chcą kontynuować projekt po jego zakończeniu.

Przeczytaj również: Polscy operatorzy chcą całych bloków 100 MHz dla sieci 5G

Miejskie LTE w Radomiu działa na częstotliwościach pożądanych przez operatorów 5G

Dalszymi losami radomskiej sieci LTE zainteresowali się dziennikarze Radia Eska. W udzielonym im wywiadzie Michał Michalski, sekretarz miasta Radomia, poinformował:

Z miejskiej sieci korzysta stale ponad 70 % podłączonych użytkowników. Reszta korzysta rzadziej lub sporadycznie z uwagi na wyjazdy, leczenie, stan wieku i zdrowia. Duża część wszystkich beneficjentów projektu (również około 70% wszystkich) to osoby niepełnosprawne oraz w podeszłym wieku, dla których miejskie łącze jest jedynym “oknem na świat”.

Warto tutaj zaznaczyć, że korzystanie ze wspomnianej sieci jest darmowe. Jednocześnie urzędnicy poinformowali, że nie generuje ona wysokich kosztów. Do opłacenia pozostaje usługa serwisu i wsparcia technicznego, rachunki za energię elektryczną, którą zużywają stacje bazowe i serwery, oraz abonament za zbiorcze łącze do Internetu.

Po zakończeniu okresu utrzymania rezultatów projektu (czyli 6 czerwca 2021 roku) miasto chce nie tylko utrzymać posiadaną infrastrukturę, ale również użyć ją do innych celów. W planach jest wykorzystanie miejskiej sieci LTE do monitoringu miejskiego.

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.