Podczas gdy w Polsce dyskutuje się o budowie państwowej wspólnej sieci 5G, w Niemczech operatorzy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i podpisali porozumienie w sprawie współdzielenie 6 tysięcy nowych stacji bazowych. Dzięki temu każdy z nich będzie mógł spełnić wymogi dotyczące pokrycia zasięgiem sieci 5G obszarów wiejskich.

Współpraca pomiędzy operatorami może odbywać się na różnych płaszczyznach. Przy czym, kiedy mówimy o budowie wspólnej sieci, to mamy przeważnie na myśli sieć ze współdzieloną infrastrukturą radiową. Niestety taki rodzaj współpracy nie należy do najłatwiejszej. Nie dość, że trzeba powołać do tego celu osobną spółkę (tj. operatora wspólnej sieci), to jeszcze operatorzy muszą dogadać się między sobą w kwestiach wyboru lokalizacji oraz rozwiązań technicznych (w tym dostawcy sprzętu). W przypadku budowy sieci nowej generacji może być to trudne. Dlatego Niemieccy operatorzy zdecydowali się na inną formę współpracy. Być może nie zapewnia ona tak samo wysokich oszczędności, ale pozwoli na skuteczną likwidację tzw. białych plam.

W Niemczech operatorzy będą współdzielić jedynie maszty wybudowane pod nowe stacje bazowe

Najprostszą formą współpracy pomiędzy operatorami jest po prostu współdzielenie infrastruktury pasywnej, czyli masztów telekomunikacyjnych. W Polsce jest to bardzo powszechne rozwiązanie, ale nie każdy maszt jest przystosowany na instalację nowego sprzętu kolejnego operatora.

Dlatego najwięksi niemieccy operatorzy (Deutsche Telekom, Telefónica oraz Vodafone) podpisali list intencyjny w kwestii wspólnej budowy 6 tysięcy nowych stacji bazowych. Każda ze stron zobowiązała się do postawienia 2 tysięcy masztów, na których będzie można powiesić sprzęt pozostałych operatorów. Wstępnie porozumienie to dotyczy jedynie lokalizacji pokrywających tereny wiejskie oraz szlaki komunikacyjne. Dzięki temu telekomy nie będą powielać przy wyborze lokalizacji.

Niemieccy operatorzy zostali niejako zmuszeni do takiego podejścia przy budowie sieci 5G przez tamtejszego regulatora. Niemiecki odpowiednik UKE podczas dystrybucji częstotliwości z pasma od 3,4 GHz do 3,8 GHz postawił bardzo wyśrubowane wymagania dotyczące pokrycia zasięgiem obszarów wiejskich. Podobne wymogi postawił brytyjski regulator, przy czym tam operatorzy mogą posiłkować się pasmem zasięgowym 700 MHz. Pomimo tego Brytyjczycy również zdecydowali się na współpracę w obrębie obszarów wiejskich.

Źródło: FierceWireless

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.