Elon Musk interesuje się różnymi zastosowaniami sztucznej inteligencji. Jedną z nich jest bot grający w grę Dota 2. Za projektem tym stoi grupa OpenAI, która ma już na swoim koncie pierwsze sukcesy w pojedynkach człowiek kontra maszyna. Jednak do tej pory były to starcia 1 na 1. Tym razem firma OpenAI wystawia na sierpniowy turniej The International 2018 całą drużynę złożoną z botów sterowanych przez sztuczną inteligencję.

Dlaczego Elon Musk oraz inne firmy inwestują w sztuczną inteligencję grającą w gry? Przecież fundusze te można by przeznaczyć na bardziej pożyteczne badania. Prawda jest taka, że tego typu eksperymenty mają za zadanie pokazać, w jakim stopniu sztuczna inteligencja jest w stanie sobie poradzić z pracą w skomplikowanym i dynamicznym środowisku, jakim właśnie są współczesne gry multiplayer. Jeżeli opracowane algorytmy sprawdzą się w starciu z najlepszymi graczami Dota 2, to istnieje dość duża szansa, że poradzą sobie one również z analizą ruchu ulicznego. Brzmi to trochę futurystycznie, ale firma OpenAI ma już na swoim koncie sukcesy. Jednym z nich jest zwycięstwo w pojedynku 1 na 1 z jednym z najlepszych graczy Dota 2. Pojedynek odbył się rok temu i ku zdziwieniu organizatorów, sztuczna inteligencja wygrała z człowiekiem. Jednak sterowanie jedną postacią jest dużo prostsze niż walka 5 botów znajdujących się w jednej drużynie.

Sztuczna inteligencja OpenAI nauczyła się współpracować grając w Dota 2

Na początku warto zaznaczyć, że sztuczna inteligencja firmy OpenAI uczy się grając sama ze sobą. Wszystkie zauważone przez badaczy strategie są efektem wielogodzinnych sesji, podczas których dwie niezależne instancje walczą ze sobą. Przy czym jedna z nich cały czas się uczy, a druga ma ten proces zablokowany. Gdy uczący się bot osiągnie przewagę, to jest on klonowany i badacze kontynuują cały proces. Pod spodem cały czas działają algorytmy genetyczne, które na podstawie osiągniętych wyników decydują, które zachowania przynoszą zamierzony efekt, a które są bezsensowne i przekładają się na porażkę. W poniższym nagraniu pracownicy OpenAI przedstawiają strategie, które zastosowała ich sztuczna inteligencja podczas gry z prawdziwymi graczami Dota 2.

Nikogo nie powinien dziwić fakt, że drużyna złożona z botów nauczyła się jak łączyć ze sobą ataki poszczególnych postaci. Jednak moim zdaniem najciekawsze jest to, że sztuczna inteligencja wypracowała również strategię polegającą na poświęceniu jednej postaci, żeby drużyna mogła odnieść zwycięstwo. Tym właśnie jest prawdziwa gra zespołowa. Ciekawe, czy drużyna OpenAI Five odniesie zwycięstwo w sierpniowym turnieju.

Źródło: Wired

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.