Trzeba przyznać, że firma Nintendo zrobiła na serii Pokemon ogromne pieniądze. Nie będzie kłamstwem, jeżeli napisze, że tytuł ten jest tak mocno rozpoznawalny, jak choćby Mario Bros. Popularność japońskich stworków implikowała na pojawienie się wielu gier z Pokemonami w roli głównej. Nie wszystkie są ze stajni Nintendo, ale okazuje się, że mogą być mocno grywalne. Postanowiłem przejrzeć całą listę i wybrać kilka, które warto opisać, bo sam się nie spodziewałem, że jest ich tak wiele.

Pokemony pojawiły się na rynku jakiś czas temu. Sam pierwszy raz zobaczyłem je, kiedy w telewizji wyświetlono anime. Nie będę ukrywać, że lubiłem jako dzieciak oglądać japońskie kreskówki, więc i ta przykuła moją uwagę. Dopiero po jakimś czasie dowiedziałem się, że film animowany pojawił się po wypuszczeniu fantastycznej gry na konsole firmy Nintendo z tymi samymi potworkami w roli głównej. Były to czasy, kiedy ciężko było się doprosić o kupienie konsoli, która w Polsce była mało popularna. Został emulator na komputer PC. Tak zaczęła się moja droga — od Pokemon Red.

Może na początek mała dawka historii, bo nie każdy wie skąd wzięły się Pokemony.

Tak naprawdę, nie jest to projekt firmy Nintendo, a japońskiego projektanta, Satoshi Tajiri. To on rozpoczął współpracę z japońską firmą Nintendo. Na początku jednak stworzył firmę Game Freak. Pokemony są jego marzeniem jeszcze z dzieciństwa. Tajiri zbierał owady, ale nie mógł kontynuować hobby, ponieważ łąki w jego okolicy szybko się urbanizowały. Ten, kto oglądał Anime, dobrze wie, że popularny Ash Ketchum, główny bohater serii anime, w wersji japońskiej nazywa się właśnie Satoshi. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że jest to alter ego twórcy serii. Prawa autorskie do serii ma firma The Pokemon Company, w której skład wchodzą:

  • Nintendo
  • Game Freak
  • Creatures, Inc.
pokemon, red, sword, shield, let's go, nintendo, 3ds, gameboy, masters,

Na same konsole Nintendo wyszło sporo części serii Pokemon.

Każda kolejna gra przedstawiała inny region i kolejną generację Pokemonów. Obecnie na rynku dostępne jest 17 tytułów i 18 pojawi się 15 listopada tego roku. W taktym roku na konsolę Nintendo Switch wyszedł remake pierwszej części serii Pokemon, czyli Red, pod dwoma nazwami: Pokemon Let’s Go Eevee i Pokemon Let’s Go Pikachu. Gry różnią się Pokemonem startowych i dostępnymi respami innych stworków. Dla przykładu w Pokemon Let’s Go Eevee nie ma Odish, za to pojawia się ona w drugiej grze. Więc aby uzupełnić Pokedex, musimy wymieniać się stworkami między sobą online. O tej części pisaliśmy bardzo dużo na łamach naszego bloga, dlatego nie poświęcę jej teraz za dużo uwagi. Zwłaszcza, że już niedługo zostanie wyparta przez Pokemon Sword & Shield. Będą to znów dwa tytuły, różniące się szczegółami, które pojawią się jeszcze w tym roku. Od „Let’s Go” różni je to, że wprowadzą one nową generację i region – Galar. Ten tytuł także wielokrotnie opisywaliśmy już na blogu.

pokemon, red, sword, shield, let's go, nintendo, 3ds, gameboy, masters

Wielki sukces i szał na Pokemony pojawił się jednak wraz z wypuszczeniem na rynek Pokemon Go.

Trzeba przyznać, że ta gra i jej późniejsza integracja z grami na konsolę Nintendo Switch sprawiły, że świat małych, japońskich stworków ogarnął cały świat. Na ulicach można zobaczyć ludzi biegających z telefonami i wykonującymi charakterystyczny dla rzucania Pokeballem ruch. Prawda jest jednak taka, że nie każdy ma ochotę biegać za Pokemonami po całym mieście, zwłaszcza, jak pogoda do tego nie nakłania. Sukces Pokemon sprawił, że każdy chce uciąć choć kawałek z tego japońskiego tortu. Sprawiło to, że na rynku pojawiło się wiele gier, w której te urocze stworki są postaciami numer jeden. Kiedy wpiszemy w Google Play, albo AppStore słowo „Pokemon” w wyszukiwarce, zobaczymy całą listę gier, którymi możemy na chwilę zastąpić tytuły z Nintendo lub Pokemon Go. Są to bijatyki, karcianki, gry logiczne, coś dla fanów Minecraft – oferta jest mocno rozbudowana. Kilka gier przykuło moją uwagę ze względu na fabułę silnik i grafikę.

pokemon, red, sword, shield, let's go, nintendo, 3ds, gameboy, masters

Pokemon Masters

Jest tytuł typu free-to-play, który zmusza nas do podróży po universum i zawierania różnego rodzaju sojuszy z innymi trenerami. Nie są to więc standardowe Pokemony, jakie znamy. W grze stajemy do walk w stylu 3 – 3 (trzech trenerów, przeciwko trzem). Nie rzucamy tu PokeBall’ami i nie łapiemy stworków. Jeżeli ktoś kocha ten element w Pokemonach najbardziej, to Master niekoniecznie może mu przypaść do gustu. W tej grze, jak w życiu – liczą się dobrze znajomości i układy. Punktem kulminacyjnym i najważniejszym jest sama walka. Za tę grę odpowiada studio DeNA. Na szczęście i nie, gra nie jest turowa. Za to pojawił się system Active Time Battle. Znamy go choćby z takiego tytułu jak Final Fantasy. Jeżeli ktoś kocha standardowe Pokemony i jest w tej kwestii purystą, to lepiej niech nie odpala Masters. Może tę grę uznać za wielką pomyłkę i być mocno zniesmaczony. Jest to jednak tytuł, która skupia się na innych aspektach i wykorzystuje do tego znane i lubiane postacie.

pokemon, red, sword, shield, let's go, nintendo, 3ds, gameboy, masters
PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.