Apple iPhone to swojego rodzaju wyznacznik rynku smartfonów. Wiele lat było tak, że jeśli firma z Cupertino wypuściła coś na rynek, to zaraz zbierała się grupa, która inspirowała się tymi produktami. Można powiedzieć, że w wielu przypadkach inspirowanie poszło o kilka kroków za daleko. Wiele funkcjonalności jednak pojawiło się na rynku ostatnimi czasy i wcale nie było wypuszczone spod ręki Apple. Od jakiegoś czasu firma nie jest już wizjonerem i konkurencja wyprzedza lekką ręką. Nie zawsze kończy się to jednak dobrze. Takim przykładem są choćby składane smartfony, które wyraźnie nie przypadły społeczeństwu do gustu. Pytanie jednak pozostaje — czy jest sens inwestować w takie modele? Okazuje się, że po czasie Apple ma zamiar z tego pomysłu skorzystać.

Wypuszczenie składanego iPhone’a może okazać się rzeczywistością. I choć zapowiada się na odgrzewany kotlet, nie raz już firma Apple potrafiła zszokować swoich fanów. Osobiście nie mam jakiegoś pozytywnego przekonania do tego typu smartfonów, ale może się okazać, że firma z Cupertino ma na nie jakiś niesamowity patent, który sprawi, że nagle zaczną się sprzedawać jak świeże bułeczki. Przecież pojawienie się mega drogiego Samsunga Galaxy Fold wcale nie sprawiło, że ludzie tłumnie popędzili do sklepów. Co więcej, cena za tego smarftona pozostawia dalej wiele do życzenia. Jak więc Apple chce sobie z tym poradzić?

Wypuszczenie składanego Apple iPhone to prawdopodobnie plan firmy na jesień 2022 roku.

Plotki w sieci głoszą, jakoby Apple wprowadzało już testy jakości konstrukcji takich urządzeń. Wygląda więc na to, że trafienie składaka od Apple w przyszłym roku na rynek staje się coraz bardziej prawdopodobne. Wiele lat używam urządzeń z logo ogryzka i firma przyzwyczaiła mnie już do tego, że lubi wprowadzać specyficzne zmiany. Jestem jednak wysoce zaniepokojony wprowadzeniem na rynek smartfona, który nie do końca spodobał się użytkownikom. Oczywiście, może się okazać, że Apple zrobi to lepiej od Koreańczyków, ale problemem przecież nie jest Samsung sam w sobie (który jest lubiany przez klientów), a składany smartfon.

Według plotek w sieci,  Foxconn, czyli podwykonawca firmy z Cupertino, przetestował właśnie dwa rodzaje składaków, które w przyszłości mogą trafić na rynek jako składany Apple iPhone.

Z raportów wynika, że Foxconn testuje jednakowo wariant składanego smartfona z klapką, podobnego do Galaxy Z Flip czy Motoroli Razr, a także wersję kształtem przypominającą Galaxy Folda. Są to co prawda modele, które nie zrobiły, nie wiadomo jakiej furory, ale może Apple wynajdzie jakiś magiczny sposób, na sprawienie, że użytkownicy zaczną kochać tę technologię. Najbardziej prawdopodobne jest, że po zakończeniu tych testów forma Apple zdecyduje się na jeden z wariantów. Prototypy testowane przez Faxconn przeszły już podobno testy jakości i wytrzymałości. Co ciekawe, najprawdopodobniej testom poddano jedynie konstrukcję urządzeń, a nie całe gotowe smartfony. Nie wiem, w jakim stopniu pokaże to prawdziwą wytrzymałość składaków, które według doniesień do tej pory są mocno awaryjne. Pracowałem sporo czasu na iPhone X i nie wiem, czy kolejny raz zdecydowałbym się na smartfona, którego wytrzymałość pozostawia wiele do życzenia.

Apple iPhone

Składany Apple iPhone ma się pojawić na rynku we wrześniu 2022 roku.

Na tę chwilę oczywiście, są to tylko plotki. Apple nie podało jeszcze żadnej oficjalnej informacji i… zapewne długo jeszcze jej nie poda. Wszystko pewnie zależy od wyników testów. Całkiem możliwe, że jeśli technologia będzie małowytrzymała, to Apple nie zdecyduje się iść w tym kierunku. W sumie to liczę na to po cichu, że nie dadzą się wprowadzić w maliny tak, jak było w przypadku wypuszczenia na rynek awaryjnego iPhone X. Niby ładny, niby elegancki i szklany, ale jego zderzenie z dywanem kończyło się wizytą w serwisie. Apple do tej pory robił markę ekskluzywną, ale też cieszącą się bezawaryjnością — choćby ze względu na dobrze działający system operacyjny. Szkoda, aby kolejna produkcja sprawiła, że opinia ta zostanie znów nadszarpnięta.

Składany Apple iPhone to pomysł innowacyjny, ale nie wiem czy potrzebny.

Nie mam przekonania do składanych smartfonów. Nigdy nie lubiłem tworów z klapkami. Wole mieć wszystko na jednym ekranie przed oczami. Może przemawia przeze mnie staroświeckie podejście i może właśnie tego rynek smartfonów potrzebuje. Jednakże, gdyby to był taki chodliwy model, to Samsung Fold sprzedawałby się jak świeże bułeczki. Dobrze wiemy, że tak nie jest. Dodatkowo przeraża cena, jaką przyjdzie za taki smartfon zapłacić. Skoro Samsung Fold kosztuje ok. 8 tys. złoty, to ile będzie sobie liczyć za taki smartfon Apple, które słynie ze zdzierania z klientów, ile wlezie. “aj-Składany” smartfon kupiony za typową “aj-Cenę” – tak widzę wrzesień 2022, jeśli nowy produkt zagości na rynku.

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.