Korzystam z VPN od jakiegoś czasu, ale ogranicza się do wirtualnych sieci prywatnych w firmie.

Mało kiedy, korzystałem z takiego rozwiązania w warunkach stricte domowych i powiem szczerze, że nie mam w tej sprawie ogromnego doświadczenia. Jak mniemam, taka usługa jest jednak potrzeba, choćby po to, aby ominąć blokady regionalne, jak robili to zapaleni użytkownicy Netflixa na początku jego kariery w naszym kraju.

Zwykle jednak spotykałem się z użytkownikami, którzy instalowali sobie jakieś tandetne pluginy do przeglądarek internetowych, które więcej psuły, niż pomagały.

Są też inne przypadki jak choćby Holo. W przypadku korzystania z tej aplikacji było już grubo, bo użytkownicy tego darmowego VPN-a stali się częścią botnetu. Fajnie to nie wygląda. Nie zdziwiłoby mnie, gdyby poprzez takie ruchy użytkownicy nastawili się do darmowym VPN bardzo negatywnie..

Okazuje się, że jedna z firm zabrała się do roboty i postanowiła przedstawić swój darmowy klient VPN.

Twórcy ProtonMail udostępnili aplikację ProtonVPN. Muszę przyznać, że tej aplikacji można spróbować zaufać. Wszystko z racji swojej lokalizacji i dbałości o prywatność swoich użytkowników. Zacznijmy od tego, że ProtonMail istnieje już tak długo na rynku, że ciężko mi uwierzyć w to, że zwiną interes albo że narażaliby swoją opinię. Jakiś czas temu uruchomili oni beta testy swojego darmowego VPN. W testach brało udział około 1000 userów. Nie jest to dużo, ale i nie jest to mało. Co prawda, brakuje jej obsługi sieci Tor i Secure Core, która stanowi dodatkowe zabezpieczenie przed atakami sieciowymi, no ale czego się spodziewać, bo darmowym narzędziu. Przy włączonej funkcji Secure Core ruch kierowany jest przez wiele serwerów przed opuszczeniem sieci Protona. Hacker, który zaatakuje taką sieć, nie jest w stanie wykryć prawdziwego adresu IP użytkownika Protonu, ani dopasować aktywności przeglądania do danego adresu IP. Do zastosować domowych wersja bezpłatna powinna sprawdzać się idealnie. Można przy niej korzystać też z takich serwisów, jak Pandora, za którą niesamowicie tęsknię, po wprowadzeniu blokad regionalnych.

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.