Niedawno popełniliśmy artykuł dotyczący konsoli od firmy Nintendo. Linia ta jest bardzo lubiana wśród graczy i o dziwo bije dalej rekordy sprzedażowe. Japońska firma ostatnimi czasy rozsiada się na rynku gier komputerowych. Spotkałem się nawet z kilkoma znajomymi, którzy jeszcze kilka lat temu nie zamieniliby swojego Playstation na inną konsolę, a teraz bez najmniejszego mrugnięcia okiem sprzedawali konsolę od Sony i kupowali japońską zabawkę. Wszystko przez takie tytułu jak Mario, Pokemon czy Zelda. Japończycy kradną serca, grając na sentymencie. Nic dziwnego, że każda, kolejna wersja Switcha wzbudza emocje.

Switch jest obecnie jednym z najbardziej pożądanych produktów na rynku. Wiele osób czeka na premierę kolejnej wersji tej konsoli. My także i dlatego ostatnio pisaliśmy o tym post. Liczyliśmy, że nowa konsola Switch ukaże się jeszcze w tym roku, mimo że wszystkie znaki na niebie i ziemi, wskazywały zupełnie inaczej. Czas pojawienia się produktu był szczególnie warunkowany przez układy, które firma mogłaby zawrzeć. Z uwagi na to, że wersje z lekkimi poprawkami już mieliśmy, teraz firma musi popracować nad czymś, co zrobi furorę. Nic więc dziwnego, że na to potrzeba czasu.

W tym roku nie zobaczymy Nintendo Switch Pro.

Nie mam co prawda doświadczenia w analizie rynku, ale przeczuwałem, że Switch Pro wymaga o wiele więcej pracy ze strony specjalistów. Wszystko dlatego, że aby konsola zaliczyła teraz skok sprzedażowy, to potrzeba odnowionego i sprzętowo lepszego produktu. Jednakże, plotki o nowej zabawce bardzo szybko rozeszły się po sieci. Fajnie było myśleć, chociaż przez chwilę, że już niedługo będę trzymał nowego Switcha w rękach.

nintendo, switch, base, pro,

Pamiętajmy jednak, że Ninetndo Switch to inna półka niż konkurencja.

Kupując ten sprzęt, nie liczymy na demona wydajności. Kupujemy idący za tym ekosystem ulubionych postaci z dzieciństwa, które są symbolami wręcz kultowymi. Prawda jest też taka, że japońska firma nigdy nie zamierzała konkurować z Sony, czy Microsoft. Musicie jednak wiedzieć, że mimo to, mają niesamowicie rewelacyjną sprzedaż, której mało kto się spodziewał. Akwizycja na poziomie 52,48 miliona egzemplarzy mówi sama za siebie.

Coś czuje, że nowy gadżet będzie pokazywał ludziom, jakie możliwości może mieć konsola Nintendo Switch.

Byłaby to ciekawa odmiana. Pamiętajmy, że Switch, to nie tylko Mario, czy Zelda. Są producenci, którzy tworzą swoje flagowe tytuły na tę konsolę. Dobrym przykładem są choćby Wiedźmin, Diablo III czy Skyrim. Tytuły te były portowane specjalnie pod tę konsolę. Diablo III to nawet specjalnie dopasowali pod specyfikę Switcha. Co więcej, firma ma na rynku już dwie konsole, świetne konsole. W czasie, kiedy pojawi się kilka tytułów i DLC w tym roku, tworzenie nowego sprzętu byłoby przytłoczeniem graczy.

nintendo, switch, base, pro,

Wypuszczenie teraz na rynek konsoli Nintendo Switch Pro byłoby dużym ryzykiem.

Switch to produkt dla graczy, który kierują się sentymentem. To nie ludzie, którzy szukają poklasku, wodotrysków i fizyki gier. Gdyby japońska firma pokusiła się o wypuszczenie nowego produktu teraz, mogłaby zaliczyć niezłą wpadkę. Niektórzy niedawno kupili już konsolę. Nie wiadomo, czy pokusiliby się o lepszą, szybszą i wydajniejszą wersję tak szybko. No trochę inny target niż u konkurencji. W przypadku Playstation i Xbox, kupujemy konsolę, bo wchodzą nowe, bardziej wymagające gry, które na poprzedniku będą się wieszać.

Furukawa stwierdził oficjalnie, że teraz jest to dla Nintendo okres dbania o już wypuszczone produkty: Base i Lite.

Jeśli chodzi o konsolę Switch, uważamy, że ważne jest, aby nadal komunikować wam atrakcyjność obu systemów Switch i rozszerzać zainstalowaną bazę. Uważamy, że nie przekazaliśmy jeszcze w pełni specjalnych funkcji i atrakcyjności konsoli Switch Lite, dlatego będziemy nadal zajmować się tym dalej. ” – powiedział Furukawa, tym samym zaprzeczył, jakoby konsola pojawiła się jeszcze w tym roku. „Należy pamiętać, że nie planujemy wypuszczenia nowego modelu Switch w 2020 roku” – dodał. Informację tę wypuścił portal GamesIndustry.

Japończycy od Nintendo działają inaczej, a teraz dobrym krokiem jest skupienie się na grach i dodatkach, które będą świetnie działać na poprzednich modelach konsoli.

W tym miesiącu dostaniemy do ręki Pokemon Home, który na pewno przyciągnie wiele osób przed ekrany. W czerwcu natomiast pojawią się kolejne DLC do gry z uroczymi stworkami w roli głównej. Możemy też z czystym sercem przyznać, że w tym segmencie, w jakim działa japońska firma, nie ma konkurencji dla siebie. Wszystko dlatego, że graczy przyciągają konkretne postacie, które są na wyłączność. Sprzęt i oprogramowanie zawsze będzie się starzeć, ale miłość do ulubionych postaci — nigdy! To naprawdę świetny model biznesowy, który mocno szanuje i bardzo mi się podoba. Sam dałem się kupić Japończykom i już kilka lat temu oddałem swoje serce w ich ręce.

pokemon, nintendo, switch, home, sword, shield,

BS
Bernard to redaktor naczelny SpeedTest.pl. Jest analitykiem i pasjonatem gier. Studiował na Politechnice Wrocławskiej informatykę i zarządzanie. Lubi szybkie samochody, podróże do egzotycznych krajów oraz dobre książki z kategorii fantastyka.