Według agencji Reuters ponad 130 amerykańskich firm chce handlować z Huawei. Jednak żadna z nich nie otrzymała na to zgody. Wnioski o stosowną licencję napłynęły do Departamentu Handlu USA zaraz po wypowiedzi Donalda Trumpa ze szczytu G20. Jednak urzędnicy nie wiedzą, czego tak naprawdę chce Prezydent USA, więc prewencyjnie wszystkie wnioski są odrzucane.

W czerwcu tego roku Donald Trump złożył bardzo obiecującą obietnicę. Podczas szczytu G20 dowiedzieliśmy się, że przywódca Stanów Zjednoczonych chce pozwolić na współpracę amerykańskich firm z Huawei. Przy czym obiecane relacje handlowe miałyby dotyczyć urządzeń i oprogramowania, które nie stwarzają zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego USA. Dla nas, użytkowników, miało oznaczać to, że Google wznowi swoją współpracę z Huawei i Chińczycy będą mogli dalej sprzedawać smartfony z certyfikowanym Androidem. Z kolei operatorzy lokalnych sieci komórkowych w USA, które działają na terenach wiejskich, w dalszym ciągu byliby pozbawieni wsparcia ze strony Huawei. Dlatego firmy, które uważały, że mogą otrzymać stosowne pozwolenie na handel z chińskim gigantem, złożyły do Departamentu Handlu wnioski o wydanie stosownych licencji. Jednak do tej pory żadna z amerykańskich firm nie otrzymała takiej zgody.

Urzędnicy z Departamentu Handlu USA boją się Donalda Trumpa

Zaraz po szczycie G20, wszyscy byli dobrej myśli. Na ulicach miast z powrotem pojawiły się reklamy smartofnów Huawei, a sprzedawcy wznowili zamówienia. Dodatkowo brytyjscy operatorzy zdecydowali się na przywrócenie Huawei Mate 20 X 5G do swojej oferty. Również Larry Kudlow, jeden z doradców Donalda Trumpa, zaznaczył, że Amerykanie pozwolą Chińczykom na zakup „ogólnie dostępnych dóbr”. Jednak wypowiedzi te nie zakończyły się żadnymi konkretnymi akcjami.

Pracownicy Departamentu Handlu USA nie wiedzą czego chce Donald Trump. Początkowo wyglądało to tak, że Prezydent USA chce pójść na ustępstwa w negocjacjach handlowych z Chinami. Ujęcie w nich relacji z Huawei miało załagodzić sytuację. Jednak w praktyce Stany Zjednoczone jedynie zaostrzyły zakaz handlu z chińskim telekomem. Amerykanie wpisali na „czarną listę” również firmy współpracujące z Huawei, żeby Chińczycy nie mogli obejść wprowadzonego zakazu. Według tego, co ustalił Reuters, Departament Handlu nie chce narażać się Trumpowi. Dlatego też urzędnicy z ostrożności nie wydali jeszcze ani jednej zgody na handel z Huawei.

Na razie rząd USA przedłużył tymczasową licencję na handel i współpracę z Huawei na kolejne 90 dni. Według dotychczasowych wypowiedzi tymczasowa licencja jest okresem przejściowym, który ma ułatwić amerykańskim firmom uniezależnienie się od chińskiego koncernu. Jednak brak konkretnych zgód w dalszym ciągu oznacza dla amerykańskich firm dość duże straty finansowe. Czy Donald Trump pójdzie na jakiekolwiek ustępstwa? Tego jeszcze nie wiemy.

Źródło: Reuters

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.