Nikt nie zaprzeczy, że Apple to jedna z najpopularniejszych firm na świecie. Ma ona też rzesze swoich fanów. Można długo dyskutować o zasadności używania produktów tej firmy. Prawda jest jednak taka, że Apple tworzy naprawdę dobre gadżety. Wszystko dzięki zamkniętemu środowisku i kreowaniu systemu pod swoje urządzenia. To właśnie macOS i iOS sprawiają, że produkty Apple działają tak genialnie. Teraz może się okazać, że nowy iOS 13 pomoże urządzeniu iPad stać się jeszcze lepszym.

iPad to jedno z najbardziej zapomnianych urządzeń Apple. Ciężko jest mi zrozumieć dlaczego. Są to naprawdę dobre i wydajne tablety. Jedyne, co może mordować, to ich cena. Jest ona większa niż u konkurencji. Jednak, jeżeli ktoś chce mieć farmę Apple w domu, to myślę, że powinien się zaopatrzyć także w iPad. Teraz będzie nawet możliwość, aby stał się jeszcze lepszy, niż wcześniej. Wszystko dzięki nowemu iOS 13, który już niedługo pojawi się na rynku.

Na początku czerwca Apple zaprezentuje nowe wersje swoich systemów operacyjnych. 

Wszyscy fani z niecierpliwością czekają na ten moment. W tym roku na piedestale będzie system mobilny iOS, który ma zasypać nas nowościami. Sam jestem bardzo zaabsorbowany, ponieważ posiadam urządzenia, które z iOS korzystają. Tym bardziej cieszy mnie, że iOS przyniesie wiele nowości. Jedną z najbardziej oczekiwanych jest tryb dark-mode. Powiem szczerze, że jaa mnie to, jak mała bateryjka w dzieciństwie. Uwielbiam tego typu kolory, nie jestem zwolennikiem biały templatek. Pojawienie się dark-mode w systemach iOS to zbawienie dla moich oczu. Osobiście, uruchamiam ciemny tryb wszędzie, gdzie mogę to zrobić.

Do szczęścia brakuje mi tylko motywu systemowego.

Trochę się to gryzie z pierwotną konwencją Apple i myślę, że śp. Steve Jobs nie jest specjalnie zadowolony z takiej funkcjonalności. Jest to jednak wola ludu. Użytkownicy proszą – już nawet domagają się takiego stylu aplikacji. Pamiętać należy jeszcze o jednej istotnej kwestii. Istnieje w tym momencie funkcja Odwrócenia Kolorów, która imituje dark-mode. Jest to jednak słabe! Nie będę ubierał tego w piękne słówka – funkcją trąci brakiem profesjonalizmu. Jest tylko łataniem dziury i to średniej jakości.

Wiele z opisywanych nowości w iOS 13 dotyczyć będzie przede wszystkim iPada.

Jest to bardzo istotna kwestia, ponieważ ostatnio Apple zdawało się skupiać bardziej na swoich smartfonach. teraz dokładają funkcjonalności do innego sprzętu. Możliwe, że sprawi to, że iPad będzie sprzedawał się o wiele lepiej. Szczególnie ma to sens w przypadku iPada Pro. Przykre jest to, że na tę chwilę alias „Pro” wypadałoby usunąć. Nawet najlepszym zdarzają się potknięcia. Wiele ustawień w iPadach poprawiło pojawienie się na rynku iOS 11. Wprowadził on wiele nowych funkcji dla tego gadżetu. Od tego czasu jednak nastała wielka pustka.

Jakie nowości może przynieść nawet iOS 13?

Naturalną konsekwencją prac na wielozadaniowością w iOS będzie możliwość korzystania z wielu okien w ramach jednej aplikacji. Takowe mają dać się przesuwać po ekranie. Może to bardzo ułatwić pracę na urządzeniach mobilnych. Będziemy mogli przypiąć je do krawędzi i ułożyć z nich tak jakby stosik. Portal 9to5Mac porównuje tę funkcję do interfejsu PanelKit. Zastosowanie te możecie obejrzeć na repozytorium aplikacji. Nie jest o jednak wszystko. W iOS 13 ma pojawić się gest cofania wprowadzonego tekstu w iPadowej klawiaturze ekranowej. Tak funkcjonalność naprawdę mnie cieszy. Teraz stuknięcie w ekran trzema palcami i gest w lewo lub w prawo spowoduje odpowiednio cofnięcie i ponawiania działania. Wygląda to naprawdę nowocześnie i mobilnie. Już chciałbym zobaczyć, jak to działa w rzeczywistości. Na nowości załapie się również przeglądarka Safari. Ma ona w iPadzie ma również żądać domyślnie pełnej wersji witryny, a nie, jak obecnie, ładować wersję mobilną strony internetowej.

apple, ipad, ios13, mac, macos, iphone,

Wśród zmian wymienia się także dodatki w aplikacji Mail.

Nasze maile mają być wkrótce segregowanie domyślnie po kategoriach. Jest to naprawdę świetnie udogodnienie, które sam znam z Gmaila. Wprowadza ono porządek w naszej poczcie. Aplikacja będzie także bez problemu współpracować z aplikacjami biurowymi, na przykład z Microsoft Office, który od dłuższego czasu jest dostępny na urządzenia Apple. Trzeba też przyznać, że działa bez zastrzeżeń. Tym bardziej cieszy taka integracja. To, co cieszy mnie najbardziej, to informacja, że przeprojektowania doczeka się aplikacja Przypomnienia. Nie ma jeszcze szczegółów zmian niestety. Na tę chwilę, korzystam z aplikacji zewnętrznych, do Przypomnienia nie spełniają moich oczekiwań. Mam nadzieje, że po zmianach bardziej mnie zaciekawią.

Na koniec zostawiłem jednak najważniejszą zmianę w iOS, czyli projekt Marzipan.

Jezeli jesteście uczestnikami ekosystemu Apple, to już na pewno wiecie, o co chodzi. Zaoferuje on możliwość pisania uniwersalnych aplikacji dla iOS-a i macOS-a. Co prawda, jest to bardziej funkcja dla programistów i twórców, ale moim zdaniem to najważniejsza i najciekawsza zmiana, jaka się pojawi. Użytkownicy Apple liczą na to, że na WWDC Apple zaprezentuje zestaw narzędzi typu SDK, które umożliwią tworzenie aplikacji działających na iPadach, a co za tym idzie, w przyszłości również iPhone’ach i komputerach Mac. Jest to naprawdę rewolucyjne rozwiązanie. Apple, które zawsze było mocno zamknięte, otwiera się na programistów ze świata. Powiem szczerze, że w życiu nie przypuszczałem, że Apple zdecyduje się na taki krok. Steve Jobs pewnie przewraca się w grobie, ale twórcy cieszą się, że dodadzą do ekosystemu Apple swoją wisienkę na torcie.

apple, ipad, ios13, mac, macos, iphone,

Apple Worldwide Developers Conference rozpocznie się w tym roku 3 czerwca.

Koniecznie zapiszcie też datę w swoich kalendarzach. My, będziemy z uwagą śledzić tę konferencję i na pewno dostaniecie z niej długą i szczegółową recenzję. Myślę, że takie zmiany na to zasługują. Apple naprawdę zmieniło swoją strukturę i ideologię. Coraz bardziej czują rynek i jego potrzeby. Za czasów Steve’a Jobsa robiło się systemy pod jego wizję, a później okazywało się, że ludzie to łykali. To było prawdziwe wizjonerstwo. Teraz Apple robi systemy zgodnie z tym, czego ludzie szukają. Otwiera się na użytkowników i ich potrzeby. Projekt Marzipan to krok do zupełnie innego Apple. Ciekawe, czy wyjdzie im to na dobre. Będę z uwagą obserwował tę zmianę. Trochę brakuje mi starego Apple, które rozwalało rynek unikatowością, ale może zmiany są potrzebne. To się okaże.

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.