Uzyskanie prędkości rzędu 1 Gbit/s w sieciach 5G pracujących w paśmie C nie jest nadzwyczajnym wyczynem. Jednak stabilność takiego wyniku to już zupełnie inna kwestia. Nokia podczas testów w Dallas pokazała, że już „ujarzmiła byka” i ich platforma AirScale sprawuje się dobrze nie tylko w laboratorium, ale również w żywej sieci.

Do tej pory dostawcy sprzętu telekomunikacyjnego prześcigali się jedynie w pobijaniu kolejnych rekordów prędkości. Jednak wyniki te były zazwyczaj uzyskiwane w dość specyficznych i odizolowanych warunkach. Oczywiście tego typu demonstracje pokazują możliwości nowej technologii, ale nie przekłada się to na prędkości obserwowane przez docelowych użytkowników. Dlatego oprócz instalacji pojedynczych szybkich stacji bazowych ważniejsze jest to, żeby była to odpowiednio gęsta siatka nadajników, które zapewniają szybkie pobieranie danych nie tylko stacjonarnym, ale również poruszającym się użytkownikom. Dlatego też Nokia w Dallas testowała ostatnio wydajność i stabilność sieci 5G pracującej w paśmie C (tj. 3,5 GHz). Finowie pokazali, że ich rozwiązanie jest w stanie zapewnić stabilne 1 Gbit/s nawet wtedy, kiedy następuje przeniesienie połączenia pomiędzy stacjami bazowymi.

Amerykanie nie mają jeszcze 5G w paśmie C, a Nokia pokazuje, że już ma gotowe rozwiązanie

Jeżeli chodzi o dostęp do nowych częstotliwości dla amerykańskich sieci 5G, to sytuacja nie jest dużo lepsza od tej, którą mamy w Polsce. Co prawda tamtejsi operatorzy są już po pierwszych aukcjach, ale dotyczyły one częstotliwości z pasma milimetrowego (tj. 28 GHz). Na szybkie wdrożenie tego rozwiązania postawił operator Verizon, ale dość szybko spotkał on się z zarzutami dotyczącymi marnego zasięgu nowej technologii. Niestety sieci 5G mmWave wymagają dość dużej liczby nadajników, dlatego większość operatorów zamierza korzystać z tych częstotliwości głównie w gęsto zaludnionych miejscach (np. na stadionach) oraz wewnątrz budynków.

Tak naprawdę najlepszy kompromis pomiędzy prędkością i zasięgiem (tj. dostępnością usługi) zapewniają częstotliwości z pasma C. Amerykańska Federalna Komisja Łączności (FCC) planuje start aukcji wspomnianych częstotliwości na początku grudnia tego roku. Z kolei wdrożenia rozpoczną się na początku przyszłego roku. Ostatnie testy pokazują, że Nokia jest już dzisiaj na nie przygotowana. Dodatkowo portfolio Finów obejmuje różnego typu rozwiązania pracujące w paśmie C. Są to:

  • anteny Massive MIMO zintegrowane z modułami radiowymi 64TRX i 32TRX, które zapewniają zwiększoną pojemność,
  • klasyczne moduły 8T8R zapewniające dobry zasięg,
  • moduły mikro (tj. małej mocy) typu 4T4R dedykowane do montażu na lampach ulicznych i infrastrukturze z nisko zawieszonymi antenami,
  • wewnątrzbudynkowe moduły RRH służące do tworzenia tzw. pikokomórek.

Podobne rozwiązania będą mogli wdrażać również polscy operatorzy. Przy czym nastąpi to dopiero po rozdysponowaniu częstotliwości z pasma C.

Źródło: Nokia

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.