Nie ma chyba użytkowników, którzy nie poznaliby jak potrafią uprzykrzyć życie wirusy, które zasiedlają się w naszych systemach.

Może tylko ci, którzy od początku używają systemu Linux, ale takowych jest naprawdę mało. Większość wie czym wirusy są i co robią. Są momenty, że potrafią one nawet unieszkodliwić program antywirusowy. Co wtedy robić? Czy dla naszego komputera istnieje ratunek, czy konieczna będzie reinstalacja systemu?

Wielu użytkowników boryka się z wirusami i nie potrafią sobie sami z nimi poradzić.

Mimo dużej ilość systemów antywirusowych na rynku mają hodowle na swoich komputerach. Pierwszy objaw to dziwne zachowanie komputera: wolniejsze działanie, zawieszania, resetowanie w trakcie działania. Dobrym rozwiązaniem jest posiadanie wtedy narzędzia antywirusowego poza naszym zainfekowanym systemem. Jak to zrobić? W dzisiejszych czasach odpowiedź jest bardzo prosta. Najlepiej stworzyć sobie USB z odpowiednim zestawem systemów antywirusowych, które będą bootowane zamiast naszego systemu operacyjnego. Narzędzi tego typu jest trochę na rynku. My jednak postanowiliśmy przedstawić dzisiaj małe i proste narzędzie, które naszym zdaniem jest najciekawszą opcją. Aplikacja nazywa się Sardu Multiboot Creator. Jest to narzędzie bezpłatne, jeżeli chcemy go używać w domu. Co jest w nim takiego fajnego? Jest w stanie zamienić nasz pendrive w USB z kolekcją bootowalnych antywirusów. Mamy do wyboru aż sto takich systemów Live, które program sam pobierze z sieci w postaci obrazów ISO. Sardu jest niewielkie. Nie trzeba go instalować. Wystarczy wypakować archiwum. Dostępne są wersje i na Windows i na Linux. Zaawansowany użytkownik może również importować niestandardowe obrazy ISO do aplikacji. Dzięki opcji QEMU możemy od razu sprawdzić, czy pendrive, który utworzyliśmy poprawnie się bootuje, co jest naprawdę dużym ułatwieniem i pomocą. Ja osobiście, jak tworzę bootowalne USB zawsze mam z tym problemy i wielokrotnie resetuje komputer, aby sprawdzić, czy na pewno działa.

Antivirus

Myślę, że jest to narzędzie warte uwagi i kupienia osobnego pendrive. Bootowalne antywirusy to coś, co na pewno prędzej, czy później przyda się każdemu z nas.

[vlikebox]

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.