Strona internetowa sklepu ProLine nie działa. Jest to efekt ataku DDoS. Całkiem możliwe, że całość ma związek z aferą dotyczącą sprowadzanych smartfonów Xiaomi. Użytkownicy zbulwersowali się nie samą odmową reklamacji, a faktem, że ProLine sprzedaje smartfony z „polskiej dystrybucji”, a tak naprawdę są one sprowadzane z zagranicy i nie mają oprogramowania przeznaczonego na polski rynek.

Osoby, które chciały dzisiaj zamówić sprzęt komputerowy w ProLine, spotkała niemiła niespodzianka. Strona internetowa sklepu nie działa. Według informacji umieszczonej na Facebook’owym fanpage’u jest to skutek ataku DDoS.

Proline DDoS

Administratorzy jeszcze się z nim nie uporali. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że atak zbiegł się w czasie z aferą opisaną na Wykopie. Całą sprawę można sprowadzić do nieuznanej reklamacji smartfona Xiaomi. Jednak tak naprawdę dużo osób oburzyło się nie na to, jak ProLine obsługuje reklamację, a na sprzedaż smartfonów Xiaomi z „polskiej dystrybucji”.

ProLine uważa się za nieoficjalnego dystrybutora smartfonów Xiaomi

Marka Xiaomi zyskała dużą popularność ze względu na dobry stosunek jakości do ceny. Przy czym przecierała ona pierwsze szlaki w Polsce za pomocą klientów sprowadzających smartfony z Chin. Niestety nie były one idealne. Osoby, które zdecydowały się na taki zakup, musiały się liczyć z problemami związanymi z oprogramowaniem niedostosowanym na polski rynek. Dlatego Polacy z otwartymi ramionami przywitali oficjalnego dystrybutora Xiaomi w Polsce.

Niestety nie wszystkie smartfony Xiaomi, które są sprzedawane w Polsce, pochodzą z oficjalnej polskiej dystrybucji. Oznacza to, że nie mają one dostosowanego na nasz rynek oprogramowania. Może się również zdarzyć tak, że kupiony model nie obsługuje pasma B20, czyli LTE na 800 MHz. Ponadto egzemplarze te nie mogą być naprawiane w ramach gwarancji przez oficjalne polskie serwisy Xiaomi. Dlatego osoby, które cenią sobie spokój, wybierają egzemplarze pochodzące z polskiej dystrybucji.

ProLine polska dystrybucja

Smartfony Xiaomi sprzedawane przez ProLine są tańsze niż u konkurencji. Wynika to z faktu, że nie pochodzą one od oficjalnego polskiego dystrybutora. Zamiast tego ProLine samodzielnie sprowadza smartfony Xiaomi z zagranicy i zajmuje się ich serwisem gwarancyjnym. Jednocześnie sklep podkreśla, że pochodzą one z „polskiej dystrybucji”, bo uważa siebie za takiego właśnie dystrybutora. Wielu klientów poczuło się oszukanych, ponieważ liczyli na okazyjny zakup smartfonów przeznaczonych na polski rynek.

Na koniec warto przypomnieć, że rok temu Mi Polska opublikowało na swoim fanpage’u list atakujący sprzedaż smartfonów pochodzących z nieoficjalnej dystrybucji.

Xiaomi Mi Polska
PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.