Sprzeczki pomiędzy działami marketingowymi konkurujących ze sobą firm towarzyszą nam już od dawna. Dlatego od czasu do czasu mamy do czynienia z sytuacją, w której przedstawiciele jednego z operatorów wytykają nadużycia konkurencji. Tym razem Orange wytyka Play’owi nieprzemyślaną akcję sprzedaży smartfonów z gwarancją najniższej ceny. Okazuje się, że klienci Orange mogą nabyć je taniej niż osoby korzystające z oferty „fioletowych”.

Play wystartował niedawno z kampanią promocyjną, w której zachęca do kupna smartfonów bez żadnych zobowiązań, tj. bez konieczności podpisywania umowy na świadczenie usług telekomunikacyjnych. Oczywiście taka możliwość istniała już od pewnego czasu, jednak ceny oferowanych w ten sposób smartfonów były wysokie. Teraz „fioletowi” postanowi zmienić swoją politykę i zaczęli sprzedawać smartfony po atrakcyjnych cenach. Mało tego. Niektóre z nich zostały opatrzone „gwarancją najniższej ceny”. Problem tylko w tym, że Orange oferuje lepsze warunki.

Orange dosadnie wytyka błędy działu marketingowego Play

Regulamin oferty promocyjnej „Gwarancja najniższej ceny” w Play ma dość ciekawe obostrzenia. Operator chciał się zabezpieczyć przed reklamacjami klientów, którzy nową ofertę porównywaliby z cenami sprzedawców sprowadzających smartfony z Chin. Dlatego wspomniana już „gwarancja” dotyczy jedynie ofert dużych sklepów oraz konkurentów Play, które są dostępne dla każdego odbiorcy. Natomiast przedstawiciel Orange podał ceny oferty ratalnej, która jest dostępna jedynie dla osób korzystających już z usług mobilnych „pomarańczowych”. Czy ktoś tutaj ściemnia?

Orange vs Play ceny smartfonów

Weźmy pod lupę 2 smartfony. Zacznijmy od LG G7 ThinQ, którego można kupić od 2 899 zł do 3 299 zł. Play oferuje go właśnie za 3 299 zł, natomiast Orange sprzedaje go swoim klientom za 2 600 zł (w 20 ratach po 130 zł). Jeżeli ktoś nie korzysta z usług mobilnych Orange, to kupi go w sklepie internetowym „pomarańczowych” za 3 499 zł. Wygląda na to, że w tym przypadku ogólnodostępna oferta Play jest lepsza od Orange. Jednak „Gwarancja najniższej ceny” coś nie wyszła, ponieważ LG G7 ThinQ można nabyć taniej i nie trzeba tutaj szukać po zakamarkach Internetu.

Drugim naszym „pacjentem” będzie Samsung Galaxy S8. „Fioletowi” oferują go za 2 649 zł, przy czym smartfon ten nie jest objęty wspomnianą wcześniej „gwarancją”. Z kolei Orange sprzedaje go za 2 380 zł (oferta ratalna 20x 119 zł) lub 2 595 zł (oferta dostępna dla wszystkich). Tym razem wygrywa Orange (i to zgodnie z regułami ustalony przez regulamin Play’a). Jednak prawdziwy zwycięzcami są osoby, które znajdą Galaxy S8 w jeszcze atrakcyjniejszej cenie. Nie powinno to być zbyt trudne.

Źródło: Orange

BS
Bernard to redaktor naczelny SpeedTest.pl. Jest analitykiem i pasjonatem gier. Studiował na Politechnice Wrocławskiej informatykę i zarządzanie. Lubi szybkie samochody, podróże do egzotycznych krajów oraz dobre książki z kategorii fantastyka.