Pozostajemy dalej w sprawie sieci społecznościowych, ale jakoś tak ten tydzień nastraja do tego. Wczoraj mój iPhone zawołał o aktualizacje. Nie byłoby w tym nic dziwnego — dzień jak co dzień. System zaktualizował Instragrama. Dalej nie jest to nic dziwnego. Okazało się, że twórcy aplikacji mieli fantazję i wymienili interfejs i ikonę apki. Zdarza się. Nie zrobiło to na mnie wrażenia.

Poklikałem, popatrzyłem, jak działa teraz. No i fajnie, jest coś nowego. Lepsze, czy gorsze? Nie ważne. Okaże się po czasie. Jakież było moje zdziwienie, gdy wracając do domu i siadając do komputera, zobaczyłem młyn w sieci związany z tymi zmianami. Dokładnie to poszło o… ikonkę. Aplikacje się zmieniają, ewoluują. To przecież bardzo dobry objaw. Dopóki zmiany nie są uprzykrzające funkcjonowanie, to jak najbardziej, trzeba zmieniać. Sęk w tym, że internauci chyba zupełnie inaczej na to patrzą.

Poszło o nową ikonkę aplikacji Instagram, która z takiej lekko w stylu retro, zmieniła się na bardziej nowoczesną, kolorową i designerką.

Osobiście nie podobała mi się poprzednia wersja ich ikony i może dlatego nie wzbudza to we mnie aż takich emocji. Ludzie jednak powariowali. Użytkownicy narzekają, że nowe logo Instagramu jest kolorowe i krzykliwe. Podobno też strasznie wyróżnia się teraz na moim pulpicie głównym. Kurde. Mamy wiosnę, ciepłą temperaturę można odczuć wszędzie, to i logo ma piękne, rażące kolory. Wcale nie uważam, aby było jakieś przesadzone. A może zwyczajnie nie chce mi się czepiać, bo nie ma sensu.

instagram-aktualizacja-nowa-ikona-6

W pierwszej kolejności pojawiła się aktualizacja na iPhone, później na Androida.

Zmieniła się nie tylko ikona aplikacji. Zmianom poddano także interfejs, który teraz jest biały i posiada szary pasek nawigacyjny na górze i na dole ekranu. Nie powiem, żeby wyglądało to źle. Po prostu trzeba się przyzwyczaić. Jednak z usera to tak jest. Robisz upgrade — narzekają, że zmieniasz, że brzydkie, że nieczytelne, że poprzednie było lepsze. Nie robisz upgrade — nie dbasz o użytkowników, co z bezpieczeństwem, to się robi nudne, trzeba coś zmienić. Nie dogodzisz!

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.