Dzisiaj wszystkie serwisy informacyjne piszą o jednym: Google zakończyło współpracę z Huawei w zakresie wsparcia Androida. Mniej dociekliwi dziennikarze wysnuli tezę, że użytkownicy będą musieli wymienić miliony chińskich smartfonów. Dlatego Google i Huawei wydali oświadczenia, które miały uspokoić opinię publiczną. Jednak ten, kto się wczytał w ich treść, zauważył, że obie firmy częściowo potwierdziły wcześniejsze doniesienia.

Dzisiaj rano Przemek zebrał dostępne informacje i przeanalizował potencjalny wpływ końca współpracy Google z Huawei na działanie systemu Android na chińskich smartfonach. Dziennikarze redakcji Reuters poinformowali, że nowe smartfony Huawei nie będą otrzymywać nowych aktualizacji oraz mogą nie korzystać ze sklepu Google Play, które wymagają certyfikacji. Jednak urządzenia, które są dostępne na rynku, dalej będą otrzymywać wszelkie aktualizacje bezpieczeństwa i będą na nich działać usługi Google. Spokojnie, nie będziecie musieli ich wyrzucać. I właśnie taki przekaz ma oświadczenie opublikowane przez Google.

Zwróćcie uwagę na fakt, że w powyższym oświadczeniu nie ma żadnego słowa o przyszłych urządzeniach Huawei. Nie wiadomo również czy obecne smartfony chińskiego giganta będzie można w sposób oficjalny zaktualizować do nadchodzącego Androida 10 Q.

Co na to Huawei?

Huawei rozesłał dzisiaj do prasy oświadczenie, w którym zapewnił, że dalej będzie wspierać obecne na rynku urządzenia:

Huawei znacząco przyczynił się do rozwoju i popularyzacji systemu Android na całym świecie. Jako jeden z kluczowych globalnych partnerów Androida, ściśle współpracujemy z ich platformą open-source w celu tworzenia ekosystemu, który przynosi korzyści zarówno użytkownikom końcowym, jak i całej branży. Huawei zapewni aktualizacje zabezpieczeń i będzie świadczył usługi posprzedażowe dla wszystkich smartfonów i tabletów marek Huawei oraz Honor – tych, które już zostały sprzedane i tych, które są obecnie dostępne w sprzedaży na całym świecie.

Jednocześnie będziemy nadal budować bezpieczny i zrównoważony ekosystem oprogramowania, aby zapewnić jak najlepsze doświadczenia dla wszystkich użytkowników z całego świata.

Tutaj również mamy do czynienia ze stwierdzeniami, które tylko potwierdzają wcześniejsze przypuszczenia. Smartfony Huawei, które zostały już wprowadzone na rynek, dalej będą mogły korzystać z usług Google. Nie będzie również problemów z aktualizacjami zabezpieczeń. Huawei również swoim oświadczeniu również nie podał informacji dotyczących aktualizacji do Androida Q oraz możliwości korzystania z usług Google na przyszłych urządzeniach.

Na problemach Huawei korzysta konkurencja

Dział marketingowy Huawei był do tej pory mistrzem w trollowaniu konkurencji. Chińczycy bardzo często naśmiewali się z „innowacji” proponowanych przez Apple. Jednak tym razem to właśnie Huawei stał się obiektem drwin ze strony innych producentów smartfonów. Nokia nie czekała zbyt długo i jeszcze dziś pojawił się post reklamowy, który ewidentnie uderza w problemy Huawei. Jakby nie patrzeć akcja jest trafiona. Nokia (a dokładniej HMD Global) jest jednym z nielicznych producentów, który szybko aktualizuje wszystkie swoje smartfony. Firma obiecuje również aktualizacje do nowych wersji Androida.

Źródło: informacje prasowe

BS
Bernard to redaktor naczelny SpeedTest.pl. Jest analitykiem i pasjonatem gier. Studiował na Politechnice Wrocławskiej informatykę i zarządzanie. Lubi szybkie samochody, podróże do egzotycznych krajów oraz dobre książki z kategorii fantastyka.