Według dziennika Wall Street Journal rząd Chińskiej Republiki Ludowej jest wściekły na politykę Stanów Zjednoczonych, która skutkuje wykluczaniem Huawei z europejskiego rynku 5G. Efektem tego ma być plan zakładający nałożeniem ograniczeń na Ericssona i Nokię, którzy produkują swój sprzęt również na terenie Chin. Jednak kontrolowany przez państwo chiński dziennik Global Times zaprzecza tym doniesieniom i określa je mianem fake newsa.

Jeżeli chodzi o kwestie związane z ewentualnym wykluczeniem Huawei z budowy sieci 5G w poszczególnych krajach, to częściej mamy do czynienia z wszelkiej maści domysłami niż sprawdzonymi i rzetelnymi informacjami. W państwach, w których operatorzy korzystają już z urządzeń chińskiego giganta w sieciach 3G i 4G, podjęcie takiej decyzji oznacza dodatkowe koszty związane z wdrażaniem technologii 5G. Dlatego też większość przedstawicieli ze szczebla rządowego mówi jedynie o konieczności zapewniania bezpieczeństwa sieci piątej generacji. Przy czym dodają oni, że nie oznacza to wykluczenia żadnego konkretnego dostawcy. Swoje podejście w tej sprawie zmieniła ostatnio Wielka Brytania. Chociaż tak naprawdę mieliśmy tutaj do czynienia z zaostrzeniem dotychczasowej strategii. Brytyjczycy na początku tego roku uznali Huawei za dostawcę wysokiego ryzyka. Wiązało się to z wprowadzeniem ograniczenie udziału urządzeń tej firmy w warstwie radiowej sieci 5G do 35%. Jednak nowe amerykańskie sankcje odcięły Huawei od producentów układów półprzewodnikowych korzystających z amerykańskiej technologii. Skłoniło to Wielką Brytanię do całkowitego wykluczenia chińskiego giganta z udziału w budowie sieci 5G.

Dalsze wykluczenia Huawei w Europie, a reakcja Chin

Decyzja brytyjskich urzędników spotkała się z sugestiami, że inne kraje mogą postąpić podobnie. Nikt jeszcze nie podjął decyzji w tej sprawie. Jednak padły już deklaracje odnoszące się do analizy wpływu ostatnich sankcji na łańcuch dostaw sprzętu dla sieci 5G. To z kolei mogło zaniepokoić chińskich urzędników, którzy obawiają się spadku obrotów u największego krajowego producenta sprzętu telekomunikacyjnego.

Z potencjalnych obaw postanowił skorzystać dziennik Wall Street Journal, na którego łamach pojawił się artykuł o przygotowywanym przez chiński rząd odwecie. Według dziennikarzy chińskie Ministerstwo Handlu ma już analizować mechanizmy kontroli eksportu, żeby nałożyć sankcję na europejskich producentów stacji bazowych 5G. Chodzi tutaj o Ericssona i Nokię, którzy wytwarzają swój sprzęt m.in. w Chinach. WSJ, powołując się na anonimowego rozmówcę, twierdzi, że Chiny chcą zablokować wysyłkę urządzeń Ericssona i Nokii do innych krajów. Oczywiście zakaz ten miałby być wprowadzony w momencie, w którym kolejne europejskie kraje zakazałyby kupna sprzętu Huawei.

Informacjom tym zaprzeczył kontrolowany przez państwo chiński dziennik Global Times. Wang Wenbin (rzecznik chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych) podczas spotkania z dziennikarzami odniósł się do informacji opublikowanych przez Wall Street Journal. Określił je mianem fake newsa.

“(…) jest to złośliwie sfabrykowana wiadomość mająca na celu podkopanie dobrych i opartych na współpracy stosunków między Chinami a UE” – fragment wypowiedzi Wanga Wenbin

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.