Bardzo lubię Siri, ale jestem wściekły, że nie ma do niej do tej pory wprowadzonego języka polskiego. Używałem jej do tej pory w wersji angielskiej i trzeba przyznać, że jest to niezła zabawa, a czasami nawet wygoda. Może się jednak okazać, że wersji polsko-języcznej się nie doczekam, bo na tę chwilę programiści od Apple szykują coś zupełnie nowego.

Teraz zdarza mi się używać Siri od czasu do czasu. Bez polskiego języka jest jednak mało pomocna. Zdarza się też, że nie rozumie pewnych sformułowań. Jeżeli chce odpalić następną piosenkę, na odtwarzaczu muzyki, to Siri nie rozumie polecenia: „please, turn next„. Natomiast samo „next” już działa. Może mam fatalny angielski akcent, ale z większością komend nie mam problemu. Wróćmy jednak do tematu nowinki od Apple.

Konkurencja dawno zostawiła Siri w tyle, dlatego Apple musi zakasać rękawy i wziąć się ostro do roboty.

Konkurencja również dostrzegła ten potencjał i szybko wzięła się do roboty, włączając swoje kserokopiarki. Na tę chwilę mamy cały wysyp asystentów głosowych lepszej lub gorszej jakości:

  • Google Now,
  • Alexa,
  • BlackBerry Assistant,
  • Cortana.

Niestety smutne jest to, że Apple, mimo że jest prekursorem usługi, to zdaje się nie nadążać za konkurencją zbytnio. Postanowiono więc porzucić Siri i zająć się stworzeniem nowej i lepszej asystentki, która położy konkurencję na kolana. Nowa laska Apple nazywa się Viv.

Z Viv niestety jest pewien problem. Ma owszem możliwości, jakich Siri zdecydowanie brakuje, ale nie jestem do końca przekonany, czy jest to aż taka rewolucja.

Chyba ktoś się trochę pogubił w tym wszystkim, a mam tu na myśli stajnię Toma Cooka i jego samego na czele. Największą bolączką Siri względem konkurencji jest bowiem brak integracji z usługami i aplikacjami. Twórcy Viv zadbali o to, by już w dniu premiery nie było na co narzekać. Podobno Viv nie ma też problemu, który mnie irytuje w Siri dość mocno, czyli interpretację zdań złożonych. Algorytmy w Viv radzą sobie z tym zadaniem znakomicie. Wszystko pięknie i ładnie, ale czy rewolucyjnie?

Życzymy Apple jak najlepiej, ale konkurencja także nie śpi i pracuje ostro i może się okazać, że to, co planują dać Viv wcale nie będzie sukcesem rynkowym tylko powieleniem pomysłów konkurencji. Apple wyraźnie w kwestii innowacji znów strzela sobie z kolano.

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.