Laptopy MacBook Pro nie należą do tanich, ale też nie są kierowane do wszystkich użytkowników. Najmocniejszy tegoroczny model (czyli MacBook Pro 15 2018) wyposażony jest 6 rdzeniowy procesor Core i9 ósmej generacji, który jest taktowany zegarem 2,9 GHz (4,8 GHz w trybie Turbo Boost). Niestety testy pokazały, że system chłodzenia zastosowany przez Apple nie radzi sobie z taką jednostką i MacBooka Pro trzeba… wkładać do lodówki.

Komputery MacBook Pro są projektowane z myślą o profesjonalistach, którzy na co dzień pracują z wymagającymi aplikacjami (np. do obróbki materiałów wideo). Fani Apple przez kilka ostatnich lat narzekali, że inżynierowie z Cupertino nie kwapią się do wymiany podzespołów w nowych MacBook’ach. Ich błagania zostały wysłuchane. Najnowsza linia laptopów Apple dostała procesory Intel Core ósmej generacji. Dodatkowo pojawiła się opcja wymiany procesora Core i7 na Core i9, za co trzeba dopłacić 1 360 zł. Czy warto? Mogłoby się wydawać, że tak. Jednak obudowa nowych MacBook’ów Pro w wersji 15” nie jest w stanie odprowadzić ciepła wydzielanego przez tak wydajny procesor. Testy pokazały, że system musi obniżać częstotliwość pracy procesora, żeby ten się nie przegrzał.

MacBook Pro 2018 15” z Core i9 ma problem z throttlingiem

Throttling jest określeniem rozwiązania, które polega na obniżaniu częstotliwości taktowania procesora w celu jego schłodzenia. Problem w MacBook’u Pro jest widoczny już po 2 minutach pracy z Adobe Premiere. To samo zjawisko byłoby widoczne również podczas korzystania z dowolnego programu obciążającego kilka rdzeni. Zastosowany przez Apple system chłodzenia jest na tyle niewydajny, że częstotliwość taktowania obciążonego procesora spada do 2,2 GHz, czyli dużo poniżej bazowego 2,9 GHz. Sytuacja ta jest absurdalna, ponieważ nowy MacBook potrzebuje więcej czasu na obróbkę materiału wideo niż zeszłoroczny model z teoretycznie wolniejszym procesorem Core i7-7920HQ. Natomiast tegoroczny model z Core i9 zyskał pełną wydajność po włożeniu laptopa do lodówki. Po takim zabiegu czas obróbki nagrania skrócił się z 39 minut i 37 sekund do 27 minut i 18 sekund.

Źródło: 9to5Mac

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.