Sieci 5G potrzebują do swojego działania nowych zakresów częstotliwości. UKE obecnie pracuje nad przygotowaniem przetargu na pasmo 3,7 GHz. W tym samym czasie Ministerstwo Cyfryzacji przygotowuje projekt, który zmienia przeznaczenie pasma 26 GHz. Do tej pory było ono używane jedynie przez siły wojsko. Teraz częstotliwości te mają być przeznaczone również do użytku cywilnego.

Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało projekt w sprawie zmian w Krajowej Tablicy Przeznaczeń Częstotliwości. Dla nas najważniejszy jest fragment dotyczący zmiany przeznaczenia częstotliwości z tzw. pasma 26 GHz, czyli od 26,5 GHz do 27,3 GHz. Dotychczas były one używane przez jednostki podlegające Ministerstwu Obrony Narodowej. Wojsko korzysta z nich do radiolokacji. Na szczęście nic nie zapowiada „batalii” o pasmo 26 GHz, ponieważ może być ono bez najmniejszych problemów współdzielone przez podmioty rządowe i cywilne. Ministerstwo Cyfryzacji zaproponowało następujący podział pasma:

  • 26,5 GHz – 26,9 GHz – użytkowanie cywilne (obecnie rządowe),
  • 26,9 GHz – 27,3 GHz – użytkowanie cywilno-rządowe (obecnie rządowe),
  • 27,3 GHz – 27,5 GHz – użytkowanie rządowe (obecnie rządowe).

Polska będzie potrzebować sieci 5G również w paśmie milimetrowym 26 GHz

Wiele osób uważa, że budowa sieci 5G na tak wysokich częstotliwościach nie ma najmniejszego sensu. Prawdą jest, że pasmo milimetrowe jest bardzo kłopotliwe. Fale radiowe o tak wysokich częstotliwość podlegają bardzo silnemu tłumieniu oraz nie przechodzą przez ściany budynków. Jednak inżynierowie z firm takich jak Qualcomm, Nokia, Ericsson oraz Huawei opracowali kilka rozwiązań, które w pewnym stopniu usuwają te niedogodności. Pasmo 26 GHz będzie używane niemalże tylko wyłącznie w dużych miastach. Mówi się nawet o stawianiu swego rodzaju „hotspotów 5G”. Czyli stacji bazowych z rozproszoną instalacją antenowo-radiową, która ma dużo źródeł promieniowania, ale każde z nich pracuje z niewielką mocą.

Rozważa się również możliwość wykorzystania pasma 26 GHz do świadczenia usług bezprzewodowego dostępu do internetu. Najprawdopodobniej będą one wymagać instalacji zewnętrznych anten. Jednak w zamian usługa tego typu będzie mogła konkurować z internetem światłowodowym.

Dlatego propozycja Ministerstwa Cyfryzacji jest bardzo dobrym kompromisem. Zakłada ona, że nasi operatorzy będą mogli brać udział w licytacji na 4 bloki po 200 MHz każdy. Przy czym dwa z nich byłyby współdzielone z wojskiem. W praktyce niestanowi to najmniejszego problemu, ponieważ sieci 5G będą korzystać z tych częstotliwości tylko w miastach, a wojsko na poligonach, które z oczywistych względów znajdują się poza obszarami zurbanizowanymi.

Źródło: Ministerstwo Cyfryzacji

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.