Microsoft podjął ostatnio dość zaskakującą decyzję. Gigant z Redmond postanowił porzucić autorski silnik przeglądarki internetowej Edge. Zamiast tego Microsoft przygotuje nową przeglądarkę, która będzie bazować na Chromium – open sourcowym projekcie założonym przez Google. Twórcy Chrome popierają ten pomysł. Opera również. Jednak Mozilla nie popiera entuzjazmu konkurentów.

Jeszcze 17 – 18 lat temu świat przeglądarek internetowych był zdominowany przez Internet Explorer. Jednak najpierw Firefox, a później Chrome odebrały przeglądarce Microsoftu palmę pierwszeństwa. Edge miał to zmienić. Jednak tak się nie stało. Czy przeglądarka Microsoftu oparta o projekt Chromium zmieni obecną sytuację? Tego nie wiemy. Jednak Google bardzo optymistycznie podchodzi do deklaracji Microsoftu.

„Chrome od samego początku był mistrzem otwartej sieci. Witamy firmę Microsoft w społeczności współtwórców Chromium. Z niecierpliwością oczekujemy współpracy z Microsoftem i społecznością zajmującą się standardami sieci, aby umożliwić rozwój otwartej sieci, wspierać wybory użytkowników i dostarczyć jeszcze lepsze wrażenia z przeglądania Internetu”. – Google

Opera również chwali giganta z Redmond za podjętą decyzję. W końcu każda przeglądarka korzystająca z Chromium powinna na tym zyskać.

„Zauważyliśmy, że Microsoft podąża śladami Opery. Przejście na Chromium jest częścią strategii Opery, która została pomyślnie przyjęta w 2012 roku. Ta strategia okazała się skuteczna, dzięki czemu możemy skupić się na wprowadzaniu wyjątkowych funkcji do naszych produktów. Jeśli chodzi o wpływ na ekosystem Chromium, nie wiemy jeszcze, jak to się stanie, ale mamy nadzieję, że będzie to pozytywny krok w przyszłość sieci”. – Opera

Mozilla obawia się o wolność Internetu

Czy przystąpienie Microsoftu do projektu Chromium zaburzy panującą równowagę? Przedstawiciele Mozilli obawiają się, że przeglądarka Firefox może zostać zepchnięta na margines.

„To tylko zwiększa znaczenie roli Mozilli jako jedynego niezależnego wyboru. Nie zamierzamy przyznawać, że implementacja Google jest jedyną opcją, którą powinni mieć użytkownicy. Właśnie dlatego stworzyliśmy Firefox i dlatego zawsze będziemy walczyć o prawdziwie otwartą sieć „. – Mozilla

CEO Mozilli rozbudował powyższą wypowiedź na swoim blogu. Przypomniał on czasy, kiedy to Internet Explorer panował na rynku przeglądarek internetowych, a webmasterzy nie przejmowali się działaniem swoich stron w innych programach. Był to bardzo poważny problem. Nie było ważne, czy dana strona internetowa albo aplikacja webowa jest napisana zgodnie z obowiązującymi standardami. Liczyło się tylko to, czy działa w IE. Czy tak samo będzie z Chromium?

Źródło: Venturebeat, Mozilla

BS
Bernard to redaktor naczelny SpeedTest.pl. Jest analitykiem i pasjonatem gier. Studiował na Politechnice Wrocławskiej informatykę i zarządzanie. Lubi szybkie samochody, podróże do egzotycznych krajów oraz dobre książki z kategorii fantastyka.