Szwecja chciała ostatnio zabronić operatorom używania sprzętu Huawei i ZTE w sieciach, które będą korzystać z nowych częstotliwości dedykowanych dla sieci 5G. Jednak Huawei zaskarżył tę decyzję. Działania te jednak nic nie dały, a tylko opóźniły start aukcji na nowe zasoby radiowe.

Huawei odwołuje się od każdej decyzji, która szkodzi interesom firmy. Doskonale pokazuje to sytuacja w Szwecji. Tamtejszy regulator rynku opublikował w drugiej połowie października reguły dotyczące aukcji na częstotliwości z pasm 3,5 GHz i 2,3 GHz. To właśnie w taki sposób Szwecja zdecydowała się na wykluczenie Huawei i ZTE z budowy sieci 5G. W zasadach aukcji znalazły się zapisy mówiące o zakazie używania urządzeń obu firm w stacjach bazowych, które będą korzystać z nowych częstotliwości. Dodatkowo regulator zażądał, żeby operatorzy usunęli chiński sprzęt z sieci rdzeniowej, która obsługuje ruch pochodzący z nowych instalacji radiowych. W praktyce wiąże się to z rozpoczęciem procesu wymiany urządzeń Huawei na sprzęt innych firm w całej sieci. Dlatego też chiński telekom odwołał się od wspomnianych zapisów.

Sąd Apelacyjny zdecydował: bezpieczeństwo i rozwój Szwecji ważniejsze od interesów Huawei

To, co zadziało się właśnie w Szwecji, jest dla nas interesujące, ponieważ podobny scenariusz może się ziścić w Polsce. Aktualne przepisy stanowią, że Urząd Komunikacji Elektronicznej musi w zasadach aukcji na nowe częstotliwości z pasma 3,6 GHz umieścić zapisy dotyczące cyberbezpieczeństwa. Z kolei w projekcie nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa pojawiły się zapisy dotyczące dostawców wysokiego ryzyka. Teraz wielką niewiadomą jest to, jak UKE rozwiąże ten problem. Czy decyzje rezerwacyjne będą zawierać informację o zakazie stosowania urządzeń konkretnego dostawcy? A może będą się one odwoływać do przyszłych decyzji Kolegium ds. Cyberbezpieczeństwa? Sprawa jest bardzo zawiła, a grunt niepewny. Dlatego też Urząd zdecydował się na skorzystanie z zewnętrznej pomocy prawnej w sprawie zbliżającej się aukcji.

Tymczasem szwedzki Sąd Apelacyjny orzekł, że tamtejszy regulator może rozpocząć aukcję na nowe częstotliwości z zapisami zakazującymi stosowania urządzeń Huawei i ZTE. Sytuację tłumaczy Apelacyjnego Anita Linder, prawniczka Sądu, przewodnicząca sprawy:

“Sąd Apelacyjny uznał, że Huawei ma prawo odwołać się od decyzji Urzędu Poczty i Telekomunikacji w tych częściach warunków dotyczących produktów Huawei. Interesy, które leżą u podstaw warunków i znaczenia ekspansji 5G, są tak silne, że przeważają nad interesami Huawei. Dlatego nie ma powodu, aby powstrzymywać warunki aukcji”.

Oznacza to, że szwedzcy operatorzy podczas składania ofert na nowe częstotliwości będą mieć na uwadze fakt konieczności wymiany przynajmniej części sprzętu Huawei. Tym samym rozbudowa obecnych sieci o nowe warstwy radiowe ruszy bez udziału chińskiego giganta. Jednak sytuacja ta może ulec zmianie. Wszystko zależy od finału sprawy, którą prowadzi Sąd Administracyjny.

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.