Jakiś czas temu, na przykładzie firmy Apple i iPhone’a dowiedzieliśmy się, że władze i służby nie lubią komunikatorów tudzież serwisów, które chronią danych swoich użytkowników. 

Służby w Stanach Zjednoczonych odbiły się jak od ściany, kiedy zażądały załamania zabezpieczeń iPhone‘a jednego z terrorystów. Teraz problemy ma inna aplikacji, która chroni dane. Chodzi mianowicie o WhatAppa i jego jestestwo w Brazylii.

Nie jest tajemnicą, że WhatsApp nie ma się zbyt dobrze w tym kraju. Nie dość, że niechęć władz jest mocno widoczna, to jeszcze na dodatek obarczani zostają karami.

A wszystko dlatego, że chronią prywatność swoich userów. Nie jest to pierwsza taka akcja. WhatsApp w Brazylii blokowany był już kilka razy, z czego w roku trzykrotnie. Tym razem decyzję o zablokowaniu komunikatora podjęło Ministerstwo Sprawiedliwości, a dokładnie  sędzia Daniela Barbosa Assunção, która ustanowiła grzywnę w wysokości 50 tys. reali dla firm, które nie zastosują się do nakazu. WhatsApp jest komunikatorem szyfrowanym i Facebook nie ma do tego dostępu. Wiadomości umieszczone są na telefonach userów. Facebook trzykrotnie odmawiał naruszenia tajemnicy korespondencji wobec osób, przeciwko którym jest prowadzone tajne śledztwo w mieście Caxias.

W maju blokada trwała 72 godziny, czyli trzy doby. Tym razem dostępu do WhatsAppa w Brazylii nie było około 7-8 godzin, a przynajmniej tak wyglądają doniesienia zza oceanu. 

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.