Polacy mają narzekanie we krwi. Z łatwością krytykujemy używane przez nas usługi, a chwalenie przychodzi nam z trudnością. To samo tyczy się sieci komórkowych. Od naszych rodzimych operatorów wymagamy coraz więcej i oczekujemy ciągłych inwestycji i rozwoju sieci. Jednak kiedy porównamy operujące w Polsce sieci LTE, to okazuje się, że nie wypadają one aż tak źle na tle swoich odpowiedników z innych, często bardziej rozwiniętych, krajów.

Wbrew pozorom oraz powszechnej opinii, sieci LTE działają w Polsce bardzo dobrze. To prawda, że średnie prędkości pobierania danych są dużo wolniejsze od tych, które widzimy w materiałach promocyjnych. Jednak tak jest na całym świecie. Operatorzy (a dokładniej zatrudniani przez nich marketingowcy) chwalą się maksymalnymi przepływnościami, jakie można uzyskać będąc blisko anteny stacji bazowej oraz pozostawiając jedynym użytkownikiem korzystającym z danego sektora stacji bazowej. Jednak dzisiaj zwróciłem uwagę na inną kwestię. Nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, ale pierwsze implementacje sieci LTE cierpiały z powodu obsługi jedynie pakietowej transmisji danych. Czyli nie pozwalały na prowadzenie rozmów głosowych. Problem ten rozwiązuje implementacja VoLTE (Voice over LTE), czyli technologi, która od strony technicznej przypomina połączenia VoIP realizowane za pomocą sieci LTE.

W Polsce z VoLTE korzysta 2 z 4 głównych operatorów

Pierwszym polskim operatorem, który komercyjnie wprowadził usługę VoLTE, było Orange. Później zrobił to również T-Mobile. Aktualnie usługa ta działa u obu operatorów zarówna na wybranych smartfonach z Androidem, jak i wszystkich nowszych iPhone’ach. Natomiast jeszcze w pierwszej połowie tego roku, VoLTE zostanie uruchomione w sieci Play. Niestety liczba użytkowników nowej technologii nie rośnie zbyt gwałtownie, jednak problem ten jest spowodowany zamożnością naszych portfeli, a nie złą wolą czy też pazernością operatorów. Polacy bardzo rzadko wymieniają smartfony, zatem większość z nas dysponuje urządzeniem nieobsługującym VoLTE.

Dlaczego o tym wszystkim piszę? Ostatnio napotkałem się na ciekawe informacje dotyczące rozwoju VoLTE w Stanach Zjednoczonych. W USA mamy również 4 głównych operatorów (AT&T, Verizon, T-Mobile oraz Sprint), którzy toczą zaciekłą walkę o klienta. Wydawałoby się, że ich sieci LTE są dużo bardziej rozwinięte niż nasze. Jednak nie jest to do końca prawdą. Okazuje się, że jeden z operatorów (mianowicie Sprint) dopiero w tym roku uruchomi dla swoich klientów usługę VoLTE. Przy czym pierwsze testy zostały rozpoczęte ponad rok temu. Przedstawiciele operatora długi okres testów (oraz ich późne rozpoczęcie) tłumacza chęcią zapewnienia jak najwyższej jakości. Konkurencja może się tutaj pochwalić już dość pokaźnymi wynikami. W zakresie VoLTE najlepiej radzi sobie amerykański oddział T-Mobile. Aktualnie w sieci tej aż 80% połączeń głosowych realizowanych jest za pomocą VoLTE. Jednak wynik ten jest zasługą dużej popularności w USA urządzeń Apple.

Źródło: FierceWireless

 

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.