Sieci 5G zrobiły się ostatnio bardzo modnym tematem. Możemy o nich przeczytać również w programie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości. I to właśnie w tym kontekście na temat technologi 5G wypowiedział się najsłynniejszy polski podróżnik, Wojciech Cejrowski. Niestety wypowiedź ta oparta jest na wielu fake news’ach.

O technologi 5G można przeczytać bardzo wiele. Niestety wiele osób powiela na jej temat fałszywe informacje. Pokazuje to, jaką zmorą współczesnego świata są fake newsy. Dobrym przykładem efektów szerzenia fałszywych informacji jest wypowiedź Wojciecha Cejrowskiego, która padła na antenie radia Wnet.fm:

„Technologia 5G, czy G5, jest w kilku krajach zakazana i są wysokie kary za to. Mydlenie nam oczu, że nie będziemy kupowali tej technologii od Chińczyków, tylko kupimy ją od Amerykanów, nie załatwia sprawy. To jest wysokie stężenie fal. Dużo większe zagęszczenie słupów jest potrzebne do tej technologi. I jesteśmy wtedy bardzo blisko fal mózgowych i rozwalania ludziom organizmu. A mówi się też o tym, że jak fale te dobrze się nasteruje, to można wpływać na emocje ludzkie. Bo są to fale, które słyszy mózg ludzki. Nie są obojętne dla człowieka. W Izrealu grozi 15 lat więzienia za wybudowanie masztu w tej technologi. I kropka. To może weźmy przykład z Izreala w tym zakresie?”

Później redaktor dopytał o źródło informacji dotyczącej 15 lat więzienia za uruchomienie stacji bazowej 5G w Izraelu. Jaka była odpowiedź?

„To jest informacja z kilku miejsc w internecie, które zainteresowały się tematem. Jak się wstuka G5, to się pajawiają przeróżne strony, nierządowe na ten temat.”

Jak to jest z tym 5G?

Wojciech Cejrowski podczas wywiadów przytoczył kilka fake news’ów dotyczących sieci 5G:

  • zakazanie technologi 5G w kilku krajach – nie ma takiego kraju na świecie, który jakąś ustawą czy innym rozporządzeniem zakazałby operatorom wdrażania sieci 5G.
  • 15 lat więzienia za budowę stacji bazowej 5G w Izraelu – w lipcu tego roku Izreael ogłosił przetarg na częstotliwości, które będą używane przez sieci 5G.
  • będziemy kupować technologię 5G od Amerykanów, a nie Chińczyków – żadna amerykańska firma nie produkuje stacji bazowych 5G. Wojciech Cejrowski pewnie miał na myśli deklarację podpisaną z wiceprezydentem USA. Jednak dokument ten nie określa w żaden sposób konkretnego dostawcy urządzeń 5G.
  • wysokie stężenie fal – dopuszczona wartość natężenia pola elektromagnetycznego nie zależy od technologi, jest ona taka sama dla 2G, 3G, 4G i 5G.
  • dużo większe zagęszczenie słupów – zasięg stacji bazowej 5G korzystającej z pasma 3,5 GHz i techniki beamformingu (anteny Massive MIMO) jest porównywalny z zasięgiem nadajnika LTE pracującego w pasmach 1800/2100 MHz. Z kolei nadajniki pracujące w paśmie milimetrowym (26/28 GHz) nie będą montowane na przysłowiowych słupach/masztach. Będą to hotspoty małej mocy, które znajdziemy jedynie w miejscach gdzie występują największe skupiska użytkowników sieci mobilnych.
  • fale, którymi można wpływać na ludzkie umysły, bo słyszy je mózg – sieci 5G będą głównie korzystać z częstotliwości używanych przez inne systemy (tj. LTE, WiMAX oraz telewizję naziemną). Z kolei zupełnie nowe częstotliwości z pasma milimetrowego nie przenikają ludzkiego ciała.

Skąd się bierze duża popularność fake news’ów?

Nie raz zastanawiałem się nad przyczyną popularności fake news’ów dotyczących 5G. Po części propagują je osoby, które chcą na tym zarobić. W sieci znajdziecie kilka wyspecjalizowanych sklepów internetowych, które sprzedają odzież (w tym męską bieliznę) chroniącą przed promieniowaniem elektromagnetycznym. Jednak coraz częściej dochodzę do wniosku, że wśród osób ze środowisk anty-5G są również takie, które zwyczajnie się boją i nie ufają rządzącym.

Wojciech Cejrowski wypowiedział się na temat 5G tylko dlatego, że przeczytał o tej technologi w programie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości. Podróżnik odniósł się również do podejrzanej jego zdaniem reakcji ministra cyfryzacji na pytania dotyczące wpływu technologi 5G na nasze zdrowie. Niestety Wojciech Cejrowski nie był zbyt wytrwały w swoich poszukiwaniach i nie wysłuchał wypowiedzi wiceminister Wandy Buk, która w kulturalny sposób odniosła się do zarzutów stawianych przez tzw. stronę społeczną. Wypowiedź ta bazowała na badaniach zaakceptowanych przez Światową Organizację Zdrowia.

Ministerstwo Cyfryzacji chce wdrażać nowe standardy łączności zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia. Zaleceniami, które określają dopuszczalne poziomy pól elektromagnetycznych zgodnie z zasadą ostrożności. Dlatego też nie można tutaj mówić o żadnych eksperymentach prowadzonych na narodzie polskim.

Źródło: Wnet.FM

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.