Polacy zostają w domach. Ten, kto może, pracuje zdalnie. Dlatego też ruch w sieciach telekomunikacyjnych rośnie. Stanowi to ogromne wyzwanie dla naszych telekomów. Play deklaruje, że „fioletowa sieć” poradzi sobie z wzmożonym ruchem. Operator już teraz zauważył, że transmisja danych w ciągu dnia wzrosła o 40%.

Polscy operatorzy starają się udogodnić swoim klientom czas, który muszą spędzić w domach. Przykładowo Play odblokował w platformie PLAY NOW 40 kanałów z pakietów Extra oraz Kids. Można korzystać z nich bez dodatkowych opłat do końca marca. Oprócz tego operator monitoruje obciążenie sieci mobilnej. Według zapewnień jej intensywna rozbudowa i modernizacja zapewnia pełną gotowość do obsługi wzmożonego ruchu. Dodatkowo Play na bieżąco monitoruje sytuację związaną z COVID-19 i wdraża procedury, które pozwolą na zapewnienie ciągłości świadczenia usług.

Play: 30% wzrostu połączeń głosowych i 40% wzrostu transmisji danych

Praca zdalna oraz zamknięte szkoły sprawiały, że w poprzednich dniach częściej korzystamy z usług telefonii komórkowej niż zazwyczaj. W związku z tym Play zaobserwował w ostatnich dniach 30% wzrost natężenia ruchu głosowego. Z kolei w przypadku transmisji danych mamy do czynienia z 40% w ciągu dnia i wyrównaniem wieczorem do standardowego poziomu.

Przy okazji Play poinformował, że zaistniała sytuacja nie ma wpływu na funkcjonowanie firmy. Operator zabezpieczył ciągłość pracy w tzw. obszarach krytycznych. Na bieżąco są realizowane również przesyłki kurierskie.

Źródło: Play

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.