Rozwój technologii 5G jest bardzo szybki i wszyscy starają się zdążyć przed rokiem 2020, którym jest ogólnie przyjętym terminem na uruchomienie pierwszych komercyjnych sieci 5G. Jak na razie trwają zaawansowane testy polegające na uruchamianiu pilotażowych projektów. Jednym z nich jest przedsięwzięcie Intela, Ericssona oraz operatora Telia. Mamy tutaj wręcz do czynienia z wydarzeniem, które zostało okrzyknięte mianem pierwszej sieci 5G w Europie.

Sieć komórkowa następnej generacji, czyli właśnie 5G, wydaje się bardzo odległą przyszłością. Większość klientów uważa, że najpierw operatorzy powinni dopracować swoje obecne sieci 4G LTE, które w praktyce działają 10 razy wolniej, niż głoszą hasła reklamowe. Jednak nie jest to prawdą. Tak naprawdę technologia LTE oferuje dokładnie tyle, ile zakłada się w teorii. Dzięki zastosowaniu technik OFDMA (Orthogonal Frequency-Division Multiplexing Access) oraz SC-FDMA (Single-carrier FDMA) praktyczna prędkość transmisji danych jest taka sama jak teoretyczna. Problem polega tylko na tym, że maksymalna wartość, którą widzimy w reklamach, dzielona jest pomiędzy wszystkich użytkowników korzystających z tego samego sektora stacji bazowej. Problem ten zniknie w sieciach 5G, w których pojemność pojedynczej komórki będzie na tyle duża, że każdy klient bez problemów osiągnie zadowalającą prędkość. Jednak sieci 5G to nie tylko szybszy Internet.

Telia, Ericsson oraz Intel zaprezentowali sieć 5G działającą w czasie rzeczywistym.

Mówi się, że 5G ma być 10 razy lepsze od 4G. Oznacza to, że nowa generacja ma zapewnić komórki o pojemności rzędu 10 Gbit/s (w 4G zdefiniowano pojemność na poziomie 1 Gbit/s). Natomiast opóźnienia w transmisji danych mają być poniżej 1 ms (w LTE jest to 10 ms). Dlatego też sieci 5G mają znaleść powszechne zastosowania w aplikacjach czasu rzeczywistego, w których kluczowy jest szybki czas reakcji. Jedna z takich sieci 5G ma zostać uruchomiona w Tallinie oraz Sztokholmie już w 2018 roku. Pracują właśnie nad tym Intel (urządzenie klienckie 5G), Ericsson (stacja bazowa oraz sieć szkieletowa) oraz Telia (operator).

Silja Europa TALLINK

Niedawno uruchomiono sieć pilotażową na statku Tallink.

Przy czym określenie sieć jest tutaj lekkim nadużyciem. Aktualnie testy w środowisku Tallink odbywają się w tallińskim porcie, gdzie Internet na pokład pasażerskiego promu Tallink Silja Europa dostarczany jest właśnie za pomocą technologii 5G. Korzystają z niego zarówno dwa tysiące pasażerów (oczywiście łączą się tutaj z punktem dostępowym Wi-Fi, który następnie korzysta z łącza 5G), jak i systemy pokładowe. Jednak to nie wszystko. Najciekawszym zastosowaniem tej pilotażowej sieci 5G, jest możliwość zdalnego sterowania przemysłową koparką. Brzmi banalnie, ale w tym przypadku operator korzysta z kontrolera bazującego na rozszerzonej rzeczywistości. Dzięki temu operator koparki może znajdować się w bezpiecznym i komfortowym biurze, podczas gdy maszyna pracować będzie w niebezpiecznym środowisku.

Źródło: FierceWireless

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.