Szwedzcy operatorzy w dość oryginalny sposób uporali się z problemem przeniesionej aukcji na częstotliwości z pasma 3,6 GHz. Presja wywołana przez konkurentów sprawiła, że każdy telekom zdecydował się na uruchomienie komercyjnych usług na obecnie posiadanych zasobach. Co ciekawe, każdy z nich zrobił to w inny sposób.

Osiągnięcie pełnego potencjału sieci 5G wymaga użycia „nowych” zakresów częstotliwości radiowych. Przy czym nie jest to równoznaczne z potrzebą zagospodarowania częstotliwości, które nie były do tej pory stosowane w telekomunikacji. W Europie tymi „nowymi” częstotliwościami są przede wszystkim 3,6 GHz oraz 700 MHz. Z pierwszej z nich korzystały już sieci WiMAX. Z kolei w pasmie 700 MHz wciąż działa telewizja naziemna. Jednak w poszczególnych krajach wygląda to trochę inaczej. Przykładowo Szwedzi już w 2018 roku przeznaczyli pasmo 700 MHz na potrzeby sieci komórkowych. Niektórzy operatorzy odpalili na nim LTE, a teraz jeden z nich użył tego zakresu dla sieci 5G. Tak samo, pomimo przełożenia zaplanowanej aukcji, jeden z operatorów mógł uruchomić 5G w paśmie 3,6 GHz.

Szwecja: ilu operatorów, tyle pomysłów na 5G

Pandemia koronawirusa zmusiła szwedzkiego regulatora rynku telekomunikacyjnego do przełożenia zaplanowanej wcześniej aukcji na częstotliwości dla sieci 5G. Początkowo miała się ona odbyć w marcu tego roku. Teraz jest ona zaplanowana na początek października, a operatorzy mają złożyć oferty wstępne do końca czerwca. Na szali stoi 15 ogólnokrajowych licencji z zakresu od 3400 MHz do 3720 MHz. Z kolei pozostałe 80 MHz będzie używane jedynie lokalnie. W tej samej aukcji szwedzcy operatorzy zawalczą o 80 MHz z pasma 2,3 GHz. Przejdźmy jednak do konkretów.

Tele2 postanowiło zainwestować w pasmo C (tj. 3,6 GHz) jeszcze przed rozpoczęciem aukcji. Operator posiada aktualnie licencję na korzystanie z kanału o szerokości 80 MHz, co pozwala uzyskać prędkość pobierania danych na poziomie 1 Gbit/s. Na razie usługi 5G w sieci Tele2 dostępne są w 3 miastach.

Operator szwedzkiej sieci Three planuje uruchomienie sieci 5G w paśmie 2600 MHz. Czyli mamy tutaj do czynienia z wdrożeniem analogicznym do tego, co w Polsce zrobił Plus.

Z kolei Telia, która uruchomiła na razie stacje bazowe 5G tylko w Sztokholmie, korzysta z pasma 700 MHz. Docelowo operator chce uruchomić sieć piątej generacji jeszcze w 12 miastach do końca tego roku.

Jak widzicie, standard sieci 5G daje operatorom bardzo dużą swobodę. Dzięki temu mogą oni uruchomić nowe usługi na obecnie posiadanych częstotliwościach, a później dołożyć obsługę nowych. Całkiem możliwe, że tak właśnie będzie wyglądało wdrażanie 5G w Polsce.

Źródło: LightReading

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.