Popularność 5G będzie zależeć nie tylko od dostępności urządzeń, ale również od zasięgu stacji bazowych. Przy czym nie każde wdrożenie sieci nowej generacji będzie oferować taką samą wydajność. Najszybsze transfery danych zaoferują jedynie najwyższe częstotliwości z pasm milimetrowych. W ciągu 10 lat w zasięgu tej technologi ma znaleźć się 25% populacji globu.

Największą zaletą sieci 5G jest to, że będą one działać na częstotliwości z wielu zakresów. Dzięki temu operatorzy będą mogli świadczyć nowe usługi za pomocą dowolnego pasma, na które ma licencję. Dlatego właśnie operatorzy chcą uruchomić 5G również na tych częstotliwościach, na których działają sieci LTE. W Stanach Zjednoczonych są to pasma 600 MHz i 850 MHz. Z kolei w Polsce na razie mamy do czynienia z wdrożeniami na 2100 MHz, a w przyszłości na potrzeby sieci 5G zostanie przeznaczone pasmo 700 MHz, które jest dziś używane przez telewizję naziemną. Tego typu rozwiązania mają oferować niskie opóźnienia i duże zasięgi, ale pod kątem prędkości jest ono mało wydajne. Trochę lepiej wygląda to w przypadku pasm średnich, tj. 2600 MHz (Polska), 2800 MHz (Stany Zjednoczone) i 3,5 GHz (praktycznie cały świat). Tutaj możemy już mówić o prędkościach powyżej 1 Gbit/s. Jednak dalej jest to za mało.

Najbardziej wydajne 5G trafi do 1/4 użytkowników

Maksymalne prędkości pobierania danych rzędu od 5 Gbit/s do 7,5 Gbit/s będzie można uzyskać jedynie w tzw. pasmach milimetrowych. Chodzi tutaj o pasma FR2 (Frequency Range 2), czyli:

  • n257 (28 GHz),
  • n258 (26 GHz),
  • n260 (39 GHz).

Najnowszy raport przygotowany przez McKinsey mówi, że do 2030 roku 5G na tych częstotliwościach będzie docierać do 25% populacji globu. Koszt budowy tak dużej sieci szacowany jest na od 700 do 900 miliardów dolarów. Przy czym w krajach wysokorozwiniętych, które inwestują rozwój sieci telekomunikacyjnych (tj. Stany Zjednoczone, Chiny, Korea Południowa i Japonia), pokrycie pasmami milimetrowymi ma wynosić 55% populacji.

Dodatkowo analitycy zwracają uwagę, że zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami, 5G na najwyższych częstotliwościach będzie działać głównie w dużych miastach. Aktualne szacunki są takie, że w przypadku miast 5G mmWave trafi do 80% mieszkańców. Z kolei wykorzystanie tego rozwiązania na terenach wiejskich będzie znikome.

Źrodło: FierceWireless

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.