Budowa sieci 5G wywołuje wiele emocji. Obawy dotyczą nie tylko wpływu nowej technologi na zdrowie człowieka, ale również naszego bezpieczeństwa. Polity z różnych krajów mają obawy wobec chińskich producentów stacji bazowych, którzy mają dostarczać sprzęt operatorom budującym nowe sieci 5G. Jednak niemiecki rząd nie rozważa wprowadzenia zakazu na dostawy sprzętu pochodzącego od Huawei oraz ZTE.

Politycy bardzo często sugerują się decyzjami podejmowanymi przez rządy innych krajów. Osoby obserwujące rynek telekomunikacyjni doskonale wiedzą, że Chińczycy nie mają co liczyć na współpracę z amerykańskimi operatorami. Dlatego Huawei oraz ZTE testują technologię 5G wszędzie, tylko nie w Stanach Zjednoczonych. Drugim krajem, który zakazał budowy sieci 5G z użyciem chińskiego sprzętu infrastrukturalnego, jest Australia. Ogłoszony w sierpniu zakaz był argumentowany brakiem rozwiązań technicznych, które zagwarantowałyby bezpieczeństwo nowych sieci 5G. Rząd uznał, że dysponuje narzędziami, które pozwalają na monitorowanie bezpieczeństwa sieci LTE. Natomiast nowa technologia jest bardziej skomplikowana, co nie pozwala na zaadoptowanie obecnie używanych rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa. Dlatego właśnie Nadine Schön, wiceprzewodnicząca grupy parlamentarnej CDU/CSU w Bundestagu, wyraziła zaniepokojenie związane z tym, że testowane w Niemczech sieci 5G oparte są w dużej mierze na sprzęcie 5G Huawei.

Rząd Niemiec nie będzie narzucał operatorom dostawców sprzętu 5G

Arne Schönbohm (szef federalnego biura BSI ds. bezpieczeństwa IT) odpowiedział, że Niemcy będą kontrolować bezpieczeństwo sprzętu telekomunikacyjnego 5G za pomocą obecnie posiadanych mechanizmów. Po prostu każda firma, która będzie dostarczać sprzęt telekomunikacyjny niemieckim operatorom, będzie musiała spełnić te same wymagania związane z bezpieczeństwem IT. Dlatego niemiecki oddział T-Mobile może dalej spokojnie kontynuować z Huawei testy 5G. Przy czym “niemiecka magenta” współpracuje również z innymi dostawcami. Operatorzy współpracują również z Nokią oraz Ericssonem.

Huawei otwarcie mówi o tym, że decyzje rządów USA oraz Australii mają podłoże polityczne, a nie techniczne. Do tej pory żadna organizacja związana z bezpieczeństwem nie wykazała, że chiński rząd wykorzystuje Huawei do szpiegowania innych państw. Stacje bazowe produkowane przez Chińczyków funkcjonują obecnie w wielu sieciach komórkowych na całym świecie. Przedstawiciele operatorów oraz organizacji państwowych z Kanady, Wielkiej Brytanii, Niemiec oraz innych krajów podkreślili, że są zadowoleni z wieloletniej współpracy z chińską firmą. Z kolei Huawei zdaje sobie sprawę z tego, że nie może sobie pozwolić na utratę zaufania. Aktualnie rynek telekomunikacyjny sieci mobilnych należy do trzech dużych graczy. Są to Ericsson, Huawei oraz Nokia. Natomiast za rogiem czają się kolejne firmy, które chcą wypracować swoją pozycję przy okazji wdrażania sieci 5G. Są nimi Samsung oraz ZTE. Przy czym koreański Samsung może liczyć na przychylność operatorów, którzy nie mogą współpracować z Chińczykami.

Źródło: RCRWireless

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.