Czy kupiliście kiedyś na aukcji internetowej użyty nośnik pamięci albo – co gorsza – sprzedaliście swoją kartę SD, albo pendrive’a? Jeśli tak, to mam nadzieję, że zadbaliście o odpowiednie usunięcie swoich danych. Jednak jak to zrobiliście, to należycie do mniejszości. Eksperyment przeprowadzony przez naukowców z Centrum Cyberbezpieczeństwa Uniwersytetu w Hertfordshire pokazuje, że bez najmniejszego trudu można odzyskać dane należące do poprzednich właścicieli używanych kart SD.

Osoby, które dbają o prywatność wiedzą, że nie powinno się sprzedawać starych nośników danych oraz komputerów z dyskami twardymi. Wyjątek stanowią tylko te nośniki danych, które zostały wcześniej odpowiednio wymazane i przygotowane do sprzedaży. Co prawda firmy specjalizujące się w odzyskiwaniu danych mają swoje sposoby na odzyskanie nadpisanych plików, ale stosując domowe sposoby, możemy zapewnić sobie wystarczający poziom bezpieczeństwa. Niestety większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że zwykłe usunięcie plików, czy też szybkie formatowanie karty SD nie wystarczą. Po takich zabiegach można bez problemu odzyskać „skasowane” dane.

Naukowcy zajmujący się cyberbezpieczeństwem zbadali 100 używanych kart SD

Karty pamięci są aktualnie powszechnie stosowane, a ludzie z chęcią wymieniają je na pojemniejsze modele. Dlatego na aukcjach internetowych można znaleźć bardzo dużo używanych kart SD. Naukowcy z Centrum Cyberbezpieczeństwa Uniwersytetu w Hertfordshire kupili na aukcjach internetowych 100 używanych kart SD i sprawdzili ich zawartość. Tylko 25 z nich zostało przed sprzedażą wyczyszczonych za pomocą dedykowanego do tego programu. Oznacza to, że cała pamięć została nadpisana zerami (lub innymi znakami). 29 kart zostało sformatowanych, ale naukowcy bez najmniejszego wysiłku odzyskali zapisane na nich dane. Dwie kolejne karty miały usunięte pliki, ale również tutaj można było je bez problemu przywrócić. Dla 4 kart naukowcy nie mogli ustalić sposobu usunięcia danych. Jednak najwięcej nabytych kart, bo aż 36, zawierało nieusunięte w żaden sposób pliki.

Co zawierały pliki znalezione na kupionych kartach SD? W większości były to zdjęcia oraz pliki multimedialne (nagrania wideo oraz audio). Naukowcy znaleźli również sporą ilość prywatnych dokumentów (w tym kilka CV) oraz pliki służbowe. Natomiast na kilku kartach znajdowały się materiały o charakterze seksualnym. Większość kupionych kart SD była używana wcześniej w smartfonach i aparatach. Dlatego naukowcy oprócz sporej ilości „selfików” weszli w posiadanie numerów telefonów (w tym pliki vcard), adresów e-mail, adresów oraz imion i nazwisk poprzednich właścicieli kard SD i ich znajomych. Oprócz tego na jednej karcie znajdował się nawet numer PIN karty kredytowej jednego z brytyjskich studentów.

Dlatego pamiętajcie. Zanim sprzedacie swój nośnik pamięci lub niepotrzebny już komputer, to zadbajcie o prawidłowe skasowanie danych. Do samych kart SD, pendrive’ów oraz przenośnych dysków twardych można użyć jednego z darmowych programów (np. Hardwipe lub Eraser). Natomiast w przypadku laptopów polecam zestaw narzędzi Ultimate Boot CD, gdzie znajdziecie kilka programów dedykowanych do usuwania danych.

Źródło: Comparitech

BS
Bernard to redaktor naczelny SpeedTest.pl. Jest analitykiem i pasjonatem gier. Studiował na Politechnice Wrocławskiej informatykę i zarządzanie. Lubi szybkie samochody, podróże do egzotycznych krajów oraz dobre książki z kategorii fantastyka.