Co działo się w świecie nowych technologi podczas zeszłego tygodnia? Większość osób wyczekiwało premiery nowego epizodu Gwiezdnych Wojen. Jednak w tym samym czasie w Stanach Zjednoczonych zaczęły obwiązywać przepisy, które zagrażają neutralności sieci. Pomimo wielu sprzeciwów oraz wyraźnej dezaprobaty ekspertów, Federalna Komisja Łączności FCC wprowadziła w życie kontrowersyjne zmiany w prawie. Swój sprzeciw wyraził również Netflix oraz inni dostawcy usług, z których korzystamy za pomocą sieci.

Federalna Komisja Łączności Stanów Zjednoczonych likwiduje neutralność sieci

Neutralność sieci jest fundamentem współczesnego Internetu. Oznacza to, że operatorzy nie mogą faworyzować żadnych konkretnych usług oraz uniemożliwiać dostępu do treści zgodnych z prawem. W Polsce takie praktyki byłyby nie do pomyślenia ze względu na dużą konkurencyjność na rynku dostawców Internetu. Natomiast w Stanach Zjednoczonych infrastruktura telekomunikacyjna jest dużo słabiej rozwinięta, więc współczesne usługi wymagające szerokopasmowych łączy dość skutecznie spowalniają sieci operatorów. 14 grudnia komisja FCC wprowadziła w życie przepisy, które pozwalają operatorom na pobieranie dodatkowych opłat za zapewnienie dostępu do wybranych usług w dobrej jakości.

W Chinach pojawiają się klony iPhone X

LEAGOO S9

W świecie nowych technologi przyzwyczailiśmy się już do tego, że jak jedna z firm wprowadzi nowe interesujące rozwiązanie, to inni producenci prędzej czy później zaczną się nim inspirować przy projektowaniu swojego produktu. Jednak niektórym to nie wystarczy. W Chinach pojawił się niedawno smartfon Leagoo S9, który jest klonem iPhone X z Androidem. Ekran ma przekątną 5,8” oraz proporcje 19,5:9. Jednak charakterystyczne wcięcie nie skrywa systemu rozpoznawania twarzy. Z ciekawostek można dodać, że Leagoo S9 w odróżnieniu od iPhone X posiada czytnik linii papilarnych. Smartfon ten będzie najprawdopodobniej sprzedawany tylko w Chinach, ponieważ w Europie i Stanach Zjednoczonych nie byłby dopuszczony do obrotu z powodu naruszania prawa własności intelektualnej.

Google Maps wprowadza powiadomienia o przystankach komunikacji publicznej

google maps

Aplikacja Google Maps jest bardzo pomocna podczas wszelkiego rodzaju podróży. Również tych, które odbywamy komunikacją miejską. Mapy od Google już od dłuższego czasu posiadają aktualne informacje o rozkładach jazdy, które są używane podczas planowania podróży. Jednak do tej pory użytkownicy musieli samodzielnie śledzić swoją pozycję na mapie, żeby wysiądź na właściwym przystanku. Aktualnie Google testuje nową funkcjonalność, która polega na śledzeniu trwającej podróży oraz informowania użytkownika o zbliżającym się przystanku końcowym lub przesiadce. Opcja ta jest dostępna na razie tylko dla wybranych użytkowników w niektórych krajach. Nie wiadomo kiedy Google wprowadzi ją globalnie.

Android Oreo niemalże podwaja swoje udziały, ale dalej są one poniżej 1%

android oreo

Google co miesiąc publikuje statystyki na temat popularności poszczególnych wersji systemu Android, które generowane są na podstawie aktywnych urządzeń korzystających ze sklepu Google Play. Android Oreo miesiąc temu zainstalowany był na zaledwie 0,3% urządzeń. Tym razem wynik ten podskoczył do 0,5%, ale dalej jest to niewiele. Więcej smartfonów z najnowszym Adroidem pojawi się na początku przyszłego roku, kiedy producenci przygotują aktualizacje dla obecnych na rynku smartfonów oraz wypuszczą nowe modele. Aktualnie najpopularniejszy jest Android Marshmallow, który oficjalnie pojawił się na smartfonach z serii Nexus 2 lata temu.

Kolejna porażka Face ID

Face ID

Przedstawiciele Apple uważają, że system Face ID jest dużo bezpieczniejszy od Touch ID. Jednak specjaliści od zabezpieczeń wychodzą z założenia, że systemy rozpoznawania twarzy są mniej bezpieczne od czytników linii papilarnych. Kto ma racje? Statystycznie Face ID może być bezpieczniejsze, jednak użytkownicy zgłaszali już, że osoby blisko z nimi spokrewnione są w stanie odblokować ich iPhone X. Tym razem ciekawy problem spotkał Chinkę, której iPhone X zabezpieczony przez Face ID może zostać odblokowany przez koleżankę z pracy. Telefon został wymieniony przez Apple na nowy egzemplarz, jednak problem dalej występuje.

Maps Go, czyli Mapy Google w odchudzonej wersji

Maps Go

Nowoczesne aplikacje mobilne zawierają dużo bardziej i mniej przydatnych funkcjonalności, które niestety spowalniają prace smartfona. Dużo osób posiada również starsze modele z małą ilością pamięci RAM oraz wolniejszymi chipsetami, które nie radzą sobie z nowymi wersjami popularnych aplikacji. Dlatego też Google przygotowało aplikacje Maps Go, która bez problemu zadziała na każdym smartfonie. Tak naprawdę jest to aplikacja progresywna, której nie trzeba w żaden sposób instalować, a wystarczy uruchomić ją z poziomu przeglądarki internetowej wpisując adres google.com/maps. Niestety brakuje w niej wielu użytecznych funkcjonalności znanych z pełnej wersji Map jak, chociażby tryb nawigacji oraz wskazówki dojazdu na żywo.

BS

Bernard to redaktor naczelny SpeedTest.pl. Jest analitykiem i pasjonatem gier. Studiował na Politechnice Wrocławskiej informatykę i zarządzanie. Lubi szybkie samochody, podróże do egzotycznych krajów oraz dobre książki z kategorii fantastyka.