Wszyscy ucieszyli się, kiedy Netflix postanowił wprowadzić w swoich aplikacjach mobilnych możliwość pobierania wybranych materiałów. Opcja ta została nawet udostępniona użytkownikom Windowsa 10, również w stacjonarnej wersji aplikacji. Wszystko to po to, abyśmy mogli zaoszczędzić na pakietach internetowych i obejrzeć swój ulubiony serial podczas podróży. Niestety, tryb offline narzuca pewno ograniczenia, o których Netflix nie informuje wprost.

Już się przyzwyczailiśmy do tego, że pobrany materiał wideo nie jest dostępny w najwyższej możliwej jakości. Jednak mało kto tym się martwi. Film ściągnięty w mniejszej rozdzielczości zajmuje mniej miejsca oraz w mniejszym stopniu zużywa pakiet danych. Dla Netflixa jest to również mniejsze obciążenie serwerów. Klienci najpopularniejszej na świecie usługi VOD przyzwyczaili się również do tego, że nie można pobrać każdego filmu czy serialu. Ograniczenia takie wynikają bezpośrednio z zapisów w kontraktach podpisanych z dostawcami treści. Jednak to nie wszystko.

Netflix offline ograniczenie

Netflix zezwala na 4 lub 5 pobrań tego samego nagrania w ciągu roku.

Tego dość nieprzyjemnego odkrycia dokonali redaktorzy serwisu Android Police. Jeżeli zbliżymy się do narzuconego limitu, to Netflix wyświetli ostrzeżenie, że zostało nam jeszcze jedno pobranie wraz z datą odświeżenia licznika. Może być to o tyle denerwujące, że nagrania pobrane przez aplikację Netflixa mają określony czas ważności. Po przekroczeniu tej daty musimy odświeżyć materiał, co jest liczone tak samo, jak pobranie na innym urządzeniu. Nie jest też wiadome, czy limit nakładany jest na całe konto, czy na profil użytkownika. Netflix nie narzuca żadnych ograniczeń co do dzielenia się kontem z rodziną, wszyscy logują się na to samo konto, ale każdy ma swój oddzielny profil. Jak kilku domowników ogląda ten sam serial w trybie offline, to limit ilości pobrań może zostać wyczerpany bardzo szybko.

Nie wiadomo, czy opisane ograniczenie wynika bezpośrednio z zapisów licencyjnych, czy jest to po prostu bat na użytkowników nadużywających trybu offline. Netflix ma bardzo dobre algorytmy adaptacyjne, które w locie dobierają jakość oglądanego materiału w zależności od możliwości urządzenia oraz parametrów łącza internetowego. Dzięki temu serwery Netflixa nie są przeciążone. Jednak, jeśli ktoś w kółko pobiera ten sam film czy też odcinek serialu, to coś jest nie tak. Generuje to również niepotrzebne obciążenie serwerów, co może mieć negatywny wpływ na jakość świadczonej usługi. Jak na razie przedstawiciele Netflixa nie skomentowali tego doniesienia. Nam pozostaje nic innego jak rozważne korzystanie z trybu offline.

Źródło: Android Police

PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.