Reklama

Sieci 5G zbliżają się do nas wielkimi krokami, ale zanim to nastąpi, będziemy mieć do czynienia z rozwiązaniami hybrydowymi będące mieszanką 5G oraz LTE. ZTE ma tutaj bardzo ambitne plany, ponieważ dzięki nadchodzącej ewolucji sieci komórkowych zamierza wyprzedzić Samsunga i Apple. Nie były to słowa rzucone na wiatr, ostatnie testy technologi Massive MIMO w sieci Pre5G robią wrażenie. Osiągnięto tutaj średnią prędkość pobierania danych na poziomie 956 Mbit/s na 24 urządzeniach pracujących jednocześnie.

Zgadza się, mówimy tutaj o 956 Mbit/s na każdym z terminali, co daje sumaryczną przepływność rzędu 23 Gbit/s. Zaraz powiecie, że taki wynik w technologi 5G to nic nadzwyczajnego, ponieważ sieci nowej generacji dysponować będą dużo szerszymi pasmami. Nic bardziej mylnego. Podczas testów każdy z terminali okupował jedynie 20 MHz pasma. Przy czym, dzięki technologi Massive MIMO, wszystkie urządzenia mogły korzystać z tych samych częstotliwości. Dla porównania tradycyjna sieć LTE korzystająca z 2×2 MIMO osiąga przy paśmie o szerokości 20 MHz maksymalną prędkość 150 Mbit/s. Przy zastosowaniu najnowszych rozwiązań, jakimi są 4×4 MIMO oraz 256 QAM, prędkość ta wzrasta do 400 Mbit/s.

Jakim cudem ZTE osiągnęło prędkość 956 Mbit/s na 24 urządzeniach?

Test został przeprowadzony w Japonii, w mieście Nagasaki, gdzie SoftBank ma swoją sieć LTE Advanced. Eksperyment został przeprowadzony w tzw. polu, czyli w rzeczywistych warunkach. Co prawda w Stanach Zjednoczonych podobny wynik został osiągnięty również w rzeczywistych warunkach przez operatora Verizon. Jednak tam korzystano z agregacji częstotliwości komercyjnej sieci LTE oraz nielicencjonowanego pasma 5 GHz. Tutaj dane były przesyłane przez pojedynczy kanał o szerokości 20 MHz. ZTE szacuje, że ich rozwiązanie nazwane Pre5G TDD Massive MIMO charakteryzuje się 7,7 krotnie większym współczynnikiem wykorzystania pasma, niż tradycyjne sieci LTE.

ZTE Massive MIMO

Technika Massive MIMO polega na tym, że stacja bazowa wyposażona jest w specjalną antenę posiadającą wiele promienników. Dzięki temu możliwe jest wypromieniowanie wąskich wiązek, które zapewniają przestrzenną separację terminali. Oznacza to, że sygnał transmitowany do jednego użytkownika, nie jest odbierany przez innych pomimo używania tej samej częstotliwości. Oczywiście odbicia fal elektromagnetycznych, przemieszczanie się terminali oraz niewielka odległość pomiędzy użytkownikami są tutaj dużymi wyzwaniami. Dlatego też rezultat osiągnięty przez ZTE robi wrażenie.

Źródło: FierceWireless, ZTE