Urząd Komunikacji Elektronicznej, czyli UKE przeprowadził konsultacje w sprawie założeń zagospodarowania widma radiowego potrzebnego do budowy sieci 5G.

UKE nie próżnuje. Dzięki temu poznaliśmy opinie poszczególnych operatorów nt. rezerwacji częstotliwości z pasm 700 MHz, 3,4 – 3,8 GHz oraz 26 GHz. Wśród nich pojawiła się ciekawa propozycja, która pozwoliłaby na szybką budowę sieci 5G szybszych od łącz światłowodowych.

Podmioty zainteresowane tego, w jaki sposób będą wdrażane w Polsce sieci 5G, mogły składać swoje stanowiska do 20 sierpnia 2018 r.

Pomimo tego, że jedna z firm dostarczyła swoją opinię 1 dzień po terminie, to została ona uwzględniona przez Prezesa UKE. W ten sposób dowiedzieliśmy się, co o częstotliwościach potrzebnych na budowę sieci 5G twierdzą:

  1. Telbeskid sp. z o.o. (stanowisko zastrzeżone),
  2. Orange Polska S.A.,
  3. Związek Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego Branży RTV i IT – ZIPSEE „Cyfrowa Polska”,
  4. Ericsson sp. z o.o.,
  5. T-Mobile Polska S.A.,
  6. Emitel S.A.,
  7. Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji,
  8. P4 sp. z o.o.,
  9. Wojskowe Biuro Zarządzania Częstotliwościami,
  10. Exatel S.A.,
  11. Netia S.A.,
  12. Polska Izba Radiodyfuzji Cyfrowej,
  13. Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji,
  14. Polkomtel sp. z o.o.,
  15. Piotr Paprzycki Z.A.E. FERLAB (stanowisko złożone 21 sierpnia 2018 r.).

Pierwsze sieci 5G w Polsce powstaną w paśmie 3,4 – 3,8 GHz i będą pilotowane do roku 2020

Który zakres częstotliwości jest kluczowy dla rozwoju sieci 5G w Polsce? Wiele osób uważa, że jest to pasmo 700 MHz, czyli częstotliwości 694 MHz – 790 MHz, które są obecnie używane przez nadajniki telewizji naziemnej, ale od 30 czerwca 2020 roku zostaną przeznaczone na potrzeby Internetu mobilnego. Częstotliwości te pozwolą na budowę ogólnopolskich sieci 5G. Jednak nie dadzą one nam dostępu do szybkiego Internetu. Dla naszych rodzimych operatorów najważniejsze jest pasmo 3,4 – 3,8 GHz, które aktualnie jest rozpatrywane w postaci dwóch podpasm: 3,4 – 3,6 GHz oraz 3,6 – 3,8 GHz.

Kilka firm zwróciło uwagę, że pasma te powinny zostać połączone i być rozpatrywana jako jednolity zasób częstotliwości radiowych.

Pojawiła się nawet propozycja podziału tego pasma na 4 bloki częstotliwości o szerokości 100 MHz każdy. Dzięki temu Orange, Play, Plus oraz T-Mobile mogliby świadczyć super szybki Internet mobilny, który byłby szybszy od Internetu światłowodowego. Dokładnie taki blok częstotliwości został użyty na testowej stacji bazowej 5G Orange, która pozwala na pobieranie danych z prędkością 1,5 Gbit/s. Jednak nie wiadomo czy Prezes UKE będzie miał możliwość stworzenia takich warunków. FERLAB zwraca uwagę na to, że wielu operatorów korzysta z tego pasma do świadczenia swoich usług za pomocą systemu WiMAX 802.16e.

Chodzi tutaj o zgody na lokalne rezerwacje częstotliwości w zakresie 3629-3643 MHz oraz 3729-3743 MHz.

Kolejne częstotliwości, którymi zainteresowani są nasi operatorzy, należą do pasma milimetrowego 26 GHz. Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że nie będzie ono używane do ogólnopolskich sieci 5G. Dlatego operatorzy woleliby, żeby tylko część tego pasma zostało przeznaczone na ogólnopolskie rezerwacje częstotliwości. Natomiast reszta pasma powinna być używana na zasadach nielicencjonowanych. Dzięki temu operatorzy mogliby budować „milimetrowe” stacje bazowe 5G tam, gdzie potrzeba więcej pasma. Natomiast pasmo 700 MHz ma u wszystkich naszych operatorów najniższy priorytet. Jest ono ważne, ale zostanie wykorzystane w późniejszej fazie budowy sieci 5G.

Źródło: UKE



Poprzedni artykułXiaomi dissuje Apple
Następny artykułPaczka gier na Nintendo Switch
PJ
Przemek jest mózgiem operacyjnym SpeedTest.pl. Studiował na Politechnice Wrocławskiej elektronikę i telekomunikację. Zarządza projektami IT, relacjami z klientami oraz nadzoruje procesy rozwoju. Prywatnie zaangażowany w rodzinę, wsparcie różnych działalności charytatywnych i projekty ekstremalne.